• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Gorące tematy do negocjacji

    Justyna Liptak

    |

    Gość Gdański 15/2017

    dodane 13.04.2017 00:00

    Sprawa dotyczy „nowej wizji Europy po Brexicie”. Przedstawiciele komisji zabierają głos – argumentują swoje postulaty. Odpowiadają także na pytania z sali. Moment głosowania. Przewodniczący komunikuje, że uchwała została zaakceptowana.

    Choć obrady komisji do złudzenia przypominają te brukselskie, to tylko symulacja w wykonaniu uczniów z jezuickich szkół z całej Europy. – Ten program nazywa się Jesuit European Educational Project, a w skrócie JEEP. Jest to wydarzenie, które odbywa się raz do roku w jednym z państw europejskich i angażuje uczestników z jezuickich szkół średnich. W komisjach zasiadają delegaci z Belgii, Francji, Hiszpanii, Litwy, Węgier, Włoch oraz Polski – wyjaśnia prof. Antonio Bertolotti z Istituto Leone XIII w Mediolanie. Idea takich spotkań narodziła się w maju 2004 r. właśnie w Mediolanie.

    – Projekt przyjmuje formę symulacji prac Parlamentu Europejskiego, w ramach których uczniowie dyskutują i prezentują stanowiska dotyczące tematów przewodnich danej edycji. Naczelną ideą corocznych spotkań jest włączanie młodzieży w struktury społeczeństwa obywatelskiego zjednoczonej Europy i zachęcanie jej do udziału w życiu publicznym – podkreśla A. Bertolotti. Tematy, z którymi mierzą się młodzi, dotyczą aktualnej sytuacji w Europie. W tegorocznej edycji były m.in. kwestie związane z bezpieczeństwem w Europie, sytuacją na Bliskim Wschodzie i towarzyszącym mu kryzysem migracyjnym czy zagadnienia dotyczące nowych technologii w starzejącym się społeczeństwie.

    – To już 13. edycja programu, która tym razem odbywa się w Gdyni. Uczniowie biorący udział w projekcie od jesieni przygotowują swoje tematy – każdy w swojej szkole. Następnie, kiedy spotykają się w jednym z krajów goszczących, odbywa się prawdziwa burza mózgów – tłumaczy Bożena Prątnicka-Olszewska, koordynator JEEP w Gdyni. Tak też było w przypadku komisji Igora Wołoszyka. – Przypadł nam w udziale bardzo gorący temat – ten dotyczący Brexitu. Nie ukrywam, że w czasie pracy było między nami kilka spięć, ale w końcu udało nam się wypracować wspólne stanowisko w tej sprawie – mówi chłopak. Bo tego m.in. uczy JEEP – negocjacji, umiejętności zaprezentowania swojego, czasami odmiennego, zdania, a także sztuki pójścia na kompromis.

    – Uczestnicy pracują w gronie dotąd nieznanych im osób, muszą przedstawić stanowisko swojego kraju, następnie próbować porozumieć się i stworzyć wspólną wizję rozwiązania danego problemu. Jest to nie lada wyzwanie. Do tego dochodzi jeszcze posługiwanie się wyłącznie językiem angielskim, pokonanie strachu przed wystąpieniami publicznymi, a przede wszystkim bardzo szczegółowe zapoznanie się z tematem – podkreśla koordynator.

    Lamia Kocaman pochodzi z Belgii, ma tureckie korzenie i jest muzułmanką. Jej komisja pracowała nad konfliktem zbrojnym na Bliskim Wschodzie i związanym z tym problemem migracyjnym. – To był trudny temat, ale jednocześnie bardzo interesujący. Przyznam, że kiedy pytałam rówieśników, co o tym sądzą, nie bardzo wiedzieli, co odpowiedzieć. Oczywiście, wiedzą, że trwa tam wojna, ale dlaczego, to już niewielu znało odpowiedź – mówi dziewczyna. Lamia interesuje się polityką, bo uważa, że ta dotyczy każdego z nas. – Jest to zagadnienie, które wpływa na nasze życie, nawet jeśli ktoś myśli, że nie. Więc nie warto przed tym uciekać, ale trzeba wyrobić sobie własne zdanie na temat bieżącej sytuacji na świecie – mówi uczennica. Aby przygotować się do JEEP, śledziła wszystkie dostępne informacje dotyczące konfliktu. Czytała gazety, oglądała telewizję, szukała w internecie – chciała wiedzieć jak najwięcej. – Interesowały mnie różne spojrzenia na sytuację. Nie chciałam być jednostronna – podkreśla. Klaudia Ksionek uważa, że JEEP to świetna okazja, aby przełamać wszelkie stereotypy. – Poznajemy dany kraj przez jego mieszkańców. Nawiązujemy porozumienie, nie tylko w kwestii tematów, ale także w sprawach religii i pochodzenia uczestników – mówi uczestniczka.

    Ksiądz Łukasz Grzybowski SJ z Zespołu Szkół Jezuitów im. św. Stanisława Kostki podkreśla, że symulacja prac parlamentu jest tylko pretekstem do spotkań. – Jako że jest to młodzież jezuicka, staramy się, niezależnie od kraju, wychowywać ich w duchu chrześcijańskim. Do naszych szkół uczęszczają nie tylko katolicy, dlatego tym bardziej zależy nam, aby prowadzić dialog. Staram się otwierać uczniów na drugiego człowieka. Bo nawet jeśli ma inny kolor skóry, kształt oczu czy posługuje się innym językiem, to nadal jest to mój brat, w którym mieszka Bóg – mówi jezuita. Ksiądz Grzybowski uważa, że JEEP daje szanse młodym, aby powiedzieli głośno, co myślą o danej sytuacji, ale w duchu wzajemnego szacunku. – Program uczy podejmowania decyzji, a także umiejętności wzięcia za nie odpowiedzialności. Bo młodzi nie mogą wymigać się od odpowiedzi w czasie debaty – mówi jezuita.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół