• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Jedzą kotki

    Jan Hlebowicz

    |

    Gość Gdański 15/2017

    dodane 13.04.2017 00:00

    Zamiast kolorowych palm są wierzbowe gałązki z „kotkami”. Dyngus uchodzi Kaszubom na sucho. Na niebie dzieci wypatrują baranka, a żeby dostać od zająca prezent, najpierw muszą uwić gniôzdko...

    Wielki Tydzień uroczyście otwiera Niedziela Palmowa, zwana na Kaszubach Kwietną Nedzelą. W tym dniu nie ma zwyczaju robienia kolorowych palm. Święci się gałązki wierzbowe, pokryte jedwabistymi baziami, czyli „kotkami”. − Po Mszy św., kiedy byliśmy już w domu, mama zrywała po jednej bazi dla mnie i brata, a następnie kazała nam je... zjeść. Nie opieraliśmy się, bo „kotki” nie miały żadnego smaku i gładko przechodziły. Nie trzeba było nawet popijać wodą − wspomina Jerzy Nacel, Kaszuba z dziada pradziada.

    Bazie miały chronić przed chorobami gardła i jamy ustnej. W niektórych kaszubskich rodzinach ta tradycja kultywowana jest do dziś. W Wielki Czwartek w kościołach milkną śpiewy i dzwony. Rozlega się dźwięk klekotek. − Jako dzieci chodziliśmy z deseczkami po wsi i uderzaliśmy nimi. Pamiętam ten dźwięk do dziś − opowiada pan Jerzy. Wielki Piątek nosi nazwę Płaczebóg. To dzień oficjalnego płaczu, bo w Płaczëbòga Pón Jezës płakał, to i lëdze mùszą płakać. − Zgodnie z tradycją mamy lekko smagają po nóżkach swoje dzieci witkami głogu z ostrymi zakończeniami. W ten sposób upamiętnia się ukrzyżowanie Chrystusa – mówi pan Jerzy.

    Następnego dnia, w czasie wielkosobotniej liturgii, Kaszubi palą gałęzie tarniny z cierniami. Popiół zabiera się do domu, by na drzwiach wymalować duży krzyż, który ma chronić przed złem. – W sobotę ludność kaszubska uważa za wskazaną kąpiel w wodzie rzecznej. Wierzy się, że tego dnia ma ona właściwości wiecznej świeżości. Dlatego przynosi się ją do domu i przechowuje na kolejne dni – tłumaczy pan Jerzy. Kaszubska nazwa Wielkanocy to Jastrë. Całe rodziny udają się na Rezurekcję. Po wyjściu z kościoła dzieci wypatrują na niebie baranka, który w słuńcù skacze abò słuńce samò skacze. Panny, wracając z nabożeństwa, udają się do pobliskiego strumyka i obmywają twarze wodą, aby były zawsze „piękne, dorodne i zdrowe”. Na Kaszubach wielkanocny zajączek, a właściwie zajc, nie przychodzi w niedzielę. Ci, którzy oczekują od niego podarków, muszą najpierw uwić zajęcze gniazdo. W niedzielę dzieci stawiają gniôzdka zrobione z siana w ogrodzie, pod drzewem lub krzakiem. Dopiero nazajutrz zajc ukradkiem zostawia w nich prezenty. – U nas gniôzdkiem był szałerek, czyli rodzaj drewutni, gdzie trzymaliśmy torf. Słodycze były bardzo dobrze poukrywane i zanim je znaleźliśmy, upływało sporo czasu na zabawie i śmiechu – wspomina pan Jerzy.

    Dëgùsë to poniedziałkowy zwyczaj chłostania dziewcząt dëgówkami – rózgami z jałowca bądź brzeziny. – Zbieraliśmy się pod domami dziewczyn, kiedy one jeszcze spały, i podstępnie się do nich wkradaliśmy. Odkrywaliśmy kołdry i smagaliśmy po gołych nogach. Dziewczęta zrywały się z piskiem, uciekały i krzyczały, by je zostawić w spokoju. Wiedzieliśmy jednak, że tylko udają. Powszechnie było wiadomo, że ta, za którą najwięcej chłopców ugania się z witkami, jest najładniejsza − opowiada pan Jerzy. Zwyczaj ten, którego symbolicznym zadaniem jest przekazywanie sobie sił witalnych przyrody, do dziś pozostaje żywy, a dziewczęta raczej nie starają się unikać dygowani. O tych, które pominięto przy chłostaniu, mawia się, że nie znajdą szybko męża. Dëgôrzë nie dość, że obijają dziewczęta, to jeszcze za swoją pracę domagają się od gospodarzy zapłaty. − Nosiliśmy ze sobą duży kosz. Mówiliśmy od progu: „Dyngus, dyngus, po dwa jaja. Nie chcę chleba, tylko jaja”. Jeśli gospodarz chciał „wykupić od smagania” swoje córki, musiał nam coś wrzucić – wspomina pan Jerzy. – Po dyngusie wracaliśmy do domu i oddawaliśmy kosz dziadkowi, który był sołtysem. Wówczas on prosił nas, byśmy rozdali zebrane jedzenie uboższym. Przychodzi wtorek – dzień rewanżu. W dzéwczëcy dëgùs obiektem ataku stają się chłopcy...

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół