• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Kurtyna w górę!

    Jan Hlebowicz

    |

    Gość Gdański 23/2017

    dodane 08.06.2017 00:00

    – Zazwyczaj nie wychodzą ze swoim przekazem poza parafię czy szkołę. A tutaj mogą zaprezentować się szerszej publiczności, stanąć na prawdziwej scenie, usłyszeć się dzięki profesjonalnemu nagłośnieniu – mówi Anna Halasz, współorganizatorka.

    Wystartowały zgłoszenia do drugiego już Przeglądu Teatrów Amatorskich „Kurtyna” w gdyńskim Małym Kacku. Zeszłoroczna edycja pierwszego katolickiego festiwalu teatralnego w naszej diecezji przerosła oczekiwania organizatorów. – Zgłosiło się aż 8 grup teatralnych, które zaprezentowały bardzo wysoki poziom. Na każdy spektakl przychodziło kilkaset osób. Pod koniec przeglądu rozpoznawaliśmy już stałych bywalców. Te doświadczenia procentują. Choć do startu drugiej edycji zostało jeszcze kilka miesięcy, otrzymaliśmy już dwa zgłoszenia spoza naszej diecezji. Informacja o tym, co robimy, poszła w Polskę i to nas bardzo cieszy – mówi Jarosław Szydłak, pomysłodawca i współorganizator.

    Pomysł przeglądu narodził się w środowisku aktorów Teatru Nazaret. – Działamy od 8 lat. Wystawiliśmy w tym czasie kilkadziesiąt spektakli i nagraliśmy słuchowisko w profesjonalnym studiu. Na nasze przedstawienia przychodzą setki, a czasami nawet tysiące osób. Zbieramy bardzo dobre recenzje. Jednak usilne próby zainteresowania niektórych mediów czy instytucji kultury tym, co robimy, kończyły się niepowodzeniem. Tymczasem niszowe, lewicujące przedsięwzięcia artystyczne są nagłaśniane i wspierane finansowo bez żadnego „ale”. Jedną sztukę się promuje ponad miarę, inną celowo przemilcza. Ta dysproporcja w podejściu do twórczości jest trudna do zaakceptowania. Dlatego postanowiliśmy wziąć sprawy w swoje ręce i stworzyć własny festiwal – opowiada J. Szydłak.

    – Spektakle zaprezentowane rok temu nie bały się poruszać tematów niewygodnych, bardzo często pomijanych w wielu współczesnych sztukach. Mówiły o wieczności, miłości, wierze, relacjach rodzinnych. W różnych wymiarach – dodaje A. Halasz, polonistka, poetka.

    Jak podkreślają organizatorzy, na festiwal zaproszeni są wszyscy, nie tylko parafie, szkoły czy organizacje katolickie. – Zachęcamy do udziału tych artystów, którzy mają coś wartościowego do opowiedzenia. Niekoniecznie wierzących. Nie akceptujemy jedynie sztuk obrażających uczucia innych osób oraz takich, które sprowadzają się do wywołania skandalu. Jeżeli elementem spektaklu jest dyskusja, czy Bóg istnieje – nie ma problemu. Jeśli jednak sztuka obraża wiarę, nie zostanie zakwalifikowana – podkreśla Wojciech Mikuć, współorganizator.

    Przez niemal cały rok do festiwalu przygotowywali się aktorzy ze Sceny Młodych Małego Kacka. W salce organizowane były cykliczne warsztaty, podczas których młodzi artyści pod okiem profesjonalnych aktorów uczyli się, jak występować na scenie. – Na początku byłam nastawiona sceptycznie. Teatr przy parafii? Brzmi mało zachęcająco – drętwo i nudno. Po pierwszych zajęciach wiedziałam, że się pomyliłam. Mieliśmy zajęcia z emisji i estetyki głosu. Profesjonalni aktorzy podpowiadali, co robić, by nasza gra była jak najbardziej wiarygodna – opowiada gimnazjalistka Alicja Kutkowska. Ala, jak przyznaje, od dziecka marzyła, by zostać aktorką. Mówi, że zarówno warsztaty, jak i festiwal „Kurtyna” pomagają jej to pragnienie zrealizować. – Chodzę do klasy filmowo-teatralnej, gdzie nacisk zdecydowanie bardziej kładzie się na tę pierwszą sferę artystyczną. W szkolę nie mam szans grać w teatrze ani występować na scenie. Tę lukę wypełniła „Kurtyna” – podkreśla.

    Podczas poprzedniej edycji przeglądu próbkę swoich możliwości zaprezentował też utytułowany Teatr Biuro Rzeczy Osobistych. Jego aktorami są osoby niepełnosprawne intelektualnie. − Teatr, który tworzymy, to nie tylko terapia, ale także działalność artystyczna otwarta na spotkania z publicznością − mówi Zbigniew Biegajło, reżyser. − Takie przeglądy jak „Kurtyna” dają nam szansę pokazania, że osoby niepełnosprawne są aktywne i nie chcą być na marginesie życia społecznego. Wręcz przeciwnie – mogą występować z takim samym powodzeniem jak inne grupy artystyczne – dodaje.

    Przed rokiem Teatr BRO wystawił sztukę „Miasto moje”, opowiadającą o dziejach Gdyni i tradycji Kaszub przez pryzmat osobistych historii i doświadczeń aktorów. − Na scenie dzielimy się z widzami naszymi problemami, z którymi, jako niepełnosprawni, stykamy się na co dzień w przestrzeni miejskiej − mówią aktorzy.

    Zarówno Teatr BRO, jak i Scena Młodych Małego Kacka zapowiadają udział w kolejnej edycji. Co zaprezentują w tym roku? To na razie niespodzianka. − Festiwal rozpocznie się 26 listopada, a zakończy 2 grudnia. Zgłoszenia można wysyłać na adres mailowy: przeglad@kurtynamalykack.pl do 11 października. Najlepsze sztuki wybierze kapituła konkursowa. Na zwycięzców czekają cenne nagrody − zachęca J. Szydłak. − Chcemy, by nasz festiwal się rozwijał. Żeby tak się stało, potrzebujemy wsparcia – duchowego i materialnego. Prosimy także o kontakt wolontariuszy, którzy pomogliby w organizacji przeglądu – dodaje W. Mikuć.

    Chcesz pomóc?

    Organizatorzy Przeglądu Teatrów Amatorskich „Kurtyna” proszą o wsparcie finansowe. Pieniądze można wysyłać na konto Stowarzyszenia Katolickiego „Amatorskie Centrum Kultury” w Gdyni-Małym Kacku, ul. ks. bp. J.B. Szlagi 3, 81-506 Gdynia. Więcej informacji na stronie przeglądu: www.kurtynamalykack.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół