• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Idź do czarnego namiotu

    Jan Hlebowicz

    |

    Gość Gdański 27/2017

    dodane 06.07.2017 00:00

    – Jeśli zauważymy niepokojące znamię na skórze, reagujmy. Nie odwlekajmy wizyty u lekarza. Czerniak wykryty we wczesnym stadium jest w 90 proc. wyleczalny – mówi Katarzyna Kozłowska z Fundacji „Rakoobrona”.

    Open’er Festiwal to jedna z największych i najpopularniejszych imprez muzycznych w Polsce. Tysiące osób z całego kraju i zagranicy przyjechało do Gdyni, by przez kilka dni słuchać swoich ulubionych wykonawców. Wśród większych i mniejszych scen, food trucków, piwnych ogródków stanął także wyróżniający się czarny namiot Fundacji „Rakoobrona”. Specjaliści opowiadali o zapobieganiu i leczeniu nowotworów. Wszyscy chętni mogli bezpłatnie zbadać swoje znamiona i dowiedzieć się, jak bezpiecznie korzystać ze słońca. Podobny namiot pojawi się już wkrótce na gdyńskiej plaży. Co powinniśmy wiedzieć, zanim rozłożymy swój ręcznik na piasku i wystawimy ciało na działanie promieni słonecznych?

    Kąpiele słoneczne to nie tylko złotobrązowa opalenizna i spora dawka witaminy D, ale także szkodliwe promieniowanie UVA i UVB, ryzyko poparzeń oraz wystąpienia czerniaka złośliwego. To najgroźniejszy nowotwór skóry, na którego co roku w Polsce chorują prawie 3 tys. osób. − Podczas naszej akcji sprawdzamy stan wiedzy Polaków w zakresie profilaktyki onkologicznej. Niestety, wciąż jest on na niskim poziomie – twierdzi K. Kozłowska.

    Najbardziej narażone są osoby korzystające z solariów oraz mające kontakt z promieniowaniem słonecznym. − Unikajmy opalania w godzinach od 11 do 16. Używajmy kremów z filtrem UV. Najlepiej tych o wysokim faktorze − radzi specjalista. Niebezpieczne zmiany skórne pojawiają się zwykle w miejscach ciała niezasłoniętych przez odzież. − Mało osób wie, że czerniak może występować nie tylko na torsie czy kończynach, ale także w okolicach ust, a nawet na gałce ocznej. Chrońmy oczy, kupując okulary przeciwsłoneczne u optyka albo w sprawdzonym miejscu − podpowiada K. Kozłowska.

    Jak dodaje specjalistka, przynajmniej raz w miesiącu należy obserwować swoje ciało pod kątem znamion skórnych, a przynajmniej raz w roku odwiedzić gabinet dermatologa. Kiedy powinniśmy reagować? – Jeśli znamię zmienia swój kształt i kolor, jest asymetryczne, ma nieregularne brzegi i mierzy powyżej 6 milimetrów, nie zwlekajmy z wizytą u specjalisty – radzi K. Kozłowska. – Czerniak w zaawansowanym stadium jest jednym z najbardziej agresywnych nowotworów. Dlatego profilaktyka jest tak ważna – dodaje.

    O tym wszystkim będą mogli dowiedzieć się plażowicze, którzy odwiedzą czarny namiot Fundacji „Rakoobrona” i wezmą udział w Letniej Akcji Edukacyjnej. Na chętnych będą czekali dermatolodzy z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Specjaliści za pomocą dermoskopu przeprowadzą badania znamion skórnych. Jeśli coś ich zaniepokoi, pacjenci zostaną natychmiast odesłani do chirurga lub onkologa. Fundacja „Rakoobrona” najprawdopodobniej będzie kontynuowała swoją działalność także po wakacjach. W planach jest utworzenie stałego punktu badania znamion skórnych w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdyni.

    − Wykrywalność rozmaitych znamion o charakterze złośliwym stale rośnie. Między innymi dlatego, że coraz więcej mówi się o profilaktyce. My chcemy podtrzymać, a nawet wzmocnić tę pozytywną tendencję. Uważamy, że punkt nieodpłatnych badań skóry jest potrzebny, nie tylko w sezonie letnim. Dlatego postanowiliśmy nawiązać współpracę z Fundacją „Rakoobrona”. Formuła tej inicjatywy jest obecnie wypracowywana – podkreśla lekarz Tomasz Kiliński, dyrektor PSSE w Gdyni.

    O terminie bezpłatnych badań skóry poinformujemy Czytelników na: gdansk.gosc.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół