• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Potrzebna diagnoza

    Jan Hlebowicz

    |

    Gość Gdański 28/2017

    dodane 13.07.2017 00:00

    – Radosnemu wydarzeniu, jakim jest wprowadzenie obrazu MB Licheńskiej, powinny towarzyszyć pytania: „Jakie jest miejsce Maryi w naszym życiu? Na ile ta uroczystość znajduje kontynuację w codzienności?” – mówił bp Zbigniew Zieliński.

    Duchowni, parafianie i goście z różnych stron Kaszub przywitali 9 lipca w Kielnie cudowny obraz Matki Bożej Licheńskiej. Następnie w kościele pw. św. Wojciecha Biskupa i Męczennika odprawiona została uroczysta Eucharystia. – Wychowaliśmy się w domach, w których były miejsca przeznaczone na szczególną obecność Matki Bożej w postaci obrazów czy figur. Dobrze znamy te sceny z naszych domów, gdy nad łóżkiem dziadka, babci, mamy czy taty wisiały wizerunki Niepokalanego Serca Maryi. Pytanie: „Czy w naszym domu, nad naszym łóżkiem, jest miejsce dla Matki Bożej?” – zwrócił się do wiernych bp Zieliński.

    – Dzisiaj bardzo często biadolimy nad stanem moralnym i duchowym młodych ludzi. Jednak czy stawiamy sobie pytanie: „Na ile my wprowadziliśmy Maryję w życie tych ludzi, tak jak w nasze życie wprowadzili Ją nasi rodzice czy dziadkowie? Czy spełniliśmy to zadanie w stosunku do pokolenia, które idzie po nas?” – pytał. – Czy obok wyliczania błędów i grzechów młodzieży mamy odwagę postawić sobie samemu uczciwą diagnozę z tego, jak spełniliśmy zadanie przekazania tych wartości, które nas ukształtowały? A może machnęliśmy ręką i w imię źle pojętej tolerancji pozostawiliśmy kolejne pokolenia same sobie? Owocem tego jest m.in. to, że nawet w pobożnych kaszubskich rodzinach tak wielu młodych ludzi żyje bez ślubu albo z dala od Kościoła – podkreślił bp Zieliński.

    Cudowny obraz pozostał w Kielnie do 16 lipca.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół