• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Pierwsi od 200 lat diakoni zakonu Ducha Świętego

    ks. Rafał Starkowicz ks. Rafał Starkowicz

    dodane 11.09.2017 00:28

    - Na mocy święceń będziecie w szczególny sposób uczestniczyć w Chrystusowej służbie dla życia wiecznego. Będziecie dzielić Jego troskę o zbawienie wszystkich. A troska o zbawienie to troska najważniejsza - mówił bp Wiesław Szlachetka.

    Dzień po ślubach wieczystych, które złożyli członkowie odradzającego się Zakonu Ducha Świętego, 4 spośród nich przyjęło święcenia diakonatu. Uroczystość odbyła się w matemblewskim sanktuarium MB Brzemiennej. Przewodniczył jej bp Szlachetka.

    Nawiązując do niedzielnej Ewangelii, bp Wiesław przypomniał stojącą przed wierzącymi konieczność napominania grzeszników. - Takie upomnienie jest praktycznym wyrazem miłości bliźniego, miłości miłosiernej - mówił biskup. Zaznaczył także, że ten rodzaj działania wpisuje się w treść powołania, jakim obdarzeni są diakoni.

    - Diakonat szczególnie wpisuje się w posługę miłosierdzia - podkreślił hierarcha. - To święcenia dla służby. Chociaż w naszym polskim języku słowo "służyć" pojawia się jeszcze w takich określeniach, jak: służba medyczna, służba wojskowa albo w łacińskiej nazwie minister, to jednak zauważamy, że słowo to uległo dewaluacji. Bo któż chce być dzisiaj sługą? - pytał bp Wiesław.

    - Diakonat to święcenia dla służby naznaczonej pokorą, sprawiedliwością, wiernością; wypełnionej Bożą prawdą i mocą, Bożym sposobem myślenia, którego uczy Ewangelia - Dobra Nowina o zbawieniu. Doskonały wzór takiej właśnie służby dał nam nasz Pan - Jezus Chrystus, który "nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu" - wyjaśniał biskup.

    - Gdy tej zbawczej służbie oddacie całe wasze serca, będziecie doświadczali już teraz prawdziwej radości, która jest zapowiedzią szczęścia ewangelicznych sług: "Sługo dobry i wierny, byłeś wierny w małej rzeczy, nad wieloma cię postawię. Wejdź do radości swego Pana" - zapewnił na zakończenie hierarcha.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Gość
      13.09.2017 17:32
      Gratuluję! Może coś więcej o samym zakonie? Dlaczego pierwsi od 200 lat?
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół