• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Wydobyci z niepamięci

    ks. Rafał Starkowicz ks. Rafał Starkowicz

    dodane 18.09.2017 07:45

    - To nowe wydarzenie na kulturalnej mapie Trójmiasta. Chcemy prezentować postacie zasłużonych, ale niekoniecznie znanych Polaków. Takich, którzy się przyczynili swoim życiem, pracą i wyborami dla dobra Polski i świata - mówi Jakub Gorski, prezes TE "Lokomotywa".

    W sali koncertowej Polskiej Filharmonii Bałtyckiej 17 września odbyła się pierwsza edycja Gali Bohaterów. Wydarzenie zorganizowane przez Towarzystwo Edukacyjne "Lokomotywa" ma promować w społeczeństwie patriotyczne postawy.

    - Łatwo wyłonić bohaterów, którzy dzielnie walczyli i oddawali życie za ojczyznę. Trudniej docenić bohaterstwo dnia codziennego - podkreśla Edyta Gronowska, współtwórca projektu edukacyjnego "Lokomotywa". - Pamiętajmy, że patriotyzm wyrażać się może także w wytrwałej pracy czy nauce, w zdobywaniu wiedzy za granicą po to, by po powrocie do kraju dzielić się nią z innymi, czy wreszcie w poświęcaniu własnego życia, aby chronić życie innych. To bohaterstwo ma bardzo wiele twarzy i wiele imion - dodaje E. Gronowska.

    - Jest moim bohaterem dlatego, że siła ducha opartego o fantastyczny fundament prawdy promieniuje i może dać znakomity przykład w każdym stuleciu i każdym środowisku - mówił o prof. Włodzimierzu Fijałkowskim jego syn Paweł   - Jest moim bohaterem dlatego, że siła ducha opartego o fantastyczny fundament prawdy promieniuje i może dać znakomity przykład w każdym stuleciu i każdym środowisku - mówił o prof. Włodzimierzu Fijałkowskim jego syn Paweł ks. Rafał Starkowicz /Foto Gość W programie wydarzenia znalazły się prezentacje ukazujące zarówno doskonale znane z polskiej historii, jak i nieco zapomniane postacie.

    Co łączy Danutę Siedzikównę ps. "Inka", pioniera polskiego żeglarstwa gen. Mariusza Zaruskiego, naukowca i wynalazcę prof. Jana Czochralskiego i broniącego życia nienarodzonych ginekologa prof. Włodzimierza Fijałkowskiego?

    - Ci bohaterowie zasłużyli się cnotą odwagi. Każdy uczynił to w inny sposób. Cnota jest myślą przewodnią tegorocznej edycji wydarzenia. Chcemy być dumni z naszych rodaków, naukowców, wynalazców, żołnierzy - mówi J. Gorski.

    - Mamy wielu bohaterów, którzy pięknie żyli, tworzyli wspaniałe dzieła, przyczyniali się do budowania naszej ojczyzny. Wspólny dla nich wszystkich mianownik to duch służby, realizowany na wielu płaszczyznach - dodaje E. Gronowska.

    Podejmujące działania w dziedzinie edukacji TE "Lokomotywa" chce w tym duchu kształtować młode pokolenie Polaków. Dlatego też przedstawione podczas gali multimedialne prezentacje zostały przygotowane w ten sposób, by móc je później wykorzystać w celach dydaktycznych. Zgromadzeni mogli wysłuchać także laudacji bohaterów, które wygłosili świadkowie ich dokonań lub zajmujący się ich historiami specjaliści.

    Jak podkreślają organizatorzy, właściwe formowanie młodego pokolenia możliwe jest jedynie w oparciu o odpowiednie wzorce i budowanie pomostów pomiędzy pokoleniami. Dlatego w sali było ponad 80 specjalnych gości - weteranów i kombatantów II wojny światowej, których zgromadzeni nagrodzili gromkimi brawami.

    Imprezie towarzyszyła kwesta na fundusz stypendialny dla szkoły i przedszkola prowadzonych przez "Lokomotywę"   Imprezie towarzyszyła kwesta na fundusz stypendialny dla szkoły i przedszkola prowadzonych przez "Lokomotywę" ks. Rafał Starkowicz /Foto Gość Wielu wrażeń uczestnikom wydarzenia dostarczyły zaprezentowane przez łódzki zespół Alla Vienna bloki muzyczne, w których przedstawiono najbardziej znane polskie szlagiery filmowe. Złożony z muzyków Filharmonii Łódzkiej i Filharmonii Świętokrzyskiej zespół wystąpił po dyrekcją Jana Niedźwieckiego.

    Organizatorzy mają nadzieję, że Gala Bohaterów na stałe wpisze się w kalendarium wydarzeń kulturalnych na Wybrzeżu.

    - Chcemy wciąż poszukiwać nowych bohaterów i wydobywać ich z niepamięci. Wszystko po to, by stawiać ich jako nowe wzorce wychowawcze i autorytety. Wiemy, że takich autorytetów, które mówią o cnotach, heroizmie i o tym, ze trzeba dać coś z siebie dla innych, ciągle jest za mało - podkreśla J. Gorski.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół