• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • I za to, co poza granicami

    Justyna Liptak

    |

    Gość Gdański 41/2017

    dodane 12.10.2017 00:00

    – Potężna jest ta modlitwa i ma wielką moc w drodze do Boga. Dodatkowo łączy ludzi. Różaniec odmawiam regularnie – pomaga mi w wielu sytuacjach. Dzisiaj do głównej intencji akcji dodam jeszcze modlitwę za moją rodzinę – mówi Beata.

    Setki tysięcy osób zaopatrzonych w różańce stanęły na granicach Polski. W archidiecezji gdańskiej zgromadzili się na plażach, by przez wstawiennictwo Maryi wypraszać łaski dla kraju, świata, a także siebie samych. – Dzisiaj pójdziemy z różańcem do granic Polski, aby otoczyć ją wieńcem modlitwy, która jest naszemu krajowi tak bardzo potrzebna. Bo ojczyzna to nasi bracia i siostry, to dorobek naszej pracy. Ten, kto modli się za swoją ojczyznę, będzie szanował również inne ojczyzny, bo cały świat należy do Boga – mówił bp Wiesław Szlachetka w czasie Mszy św. w kościele NMP Królowej Różańca Świętego w Gdańsku, który był głównym kościołem stacyjnym archidiecezji.

    Akcję Różaniec do Granic poprzedziła Eucharystia, następnie odbyło się procesyjne przejście zaangażowanych w inicjatywę osób na trójmiejskie plaże. W modlitwie wzięło udział kilka tysięcy osób, które rozstawione wzdłuż linii brzegowej z różańcami w dłoni zawierzyły losy Polski i swoje Maryi. – Jestem tu, bo wierzę i czuję, że ta modlitwa się przyda. Będę modlił się także za to, co jest poza granicami naszych możliwości. Dzięki wsparciu Maryi możemy te granice przekraczać, dotrzeć do ludzi, którzy potrzebują naszego modlitewnego wsparcia – podkreśla pan Waldek. – Zapewne wielu z nas zawsze nosi przy sobie różaniec – ten modlitewny sznur, który nawiązuje do najważniejszych tajemnic naszej wiary. Tradycja Różańca to świadectwo tysięcy, niekiedy anonimowych, świętych, które rodziło się na przestrzeni wieków chrześcijaństwa. Kiedy przyglądamy się uważniej modlitwie różańcowej, dostrzegamy jej niezwykłą głębię. Jest w tej modlitwie uwielbienie Boga, w rozważanych tajemnicach rozpościera się przed nami cała historia zbawienia, a my stajemy się bohaterami tej historii. Ta modlitwa jest szkołą wiary, której uczy nas Maryja. „Chcę, abyście codziennie odmawiali Różaniec!”. Ten apel Matki Bożej wybrzmiewa wyjątkowo wyraźnie w tym roku, kiedy przypada 100. rocznica objawień fatimskich – mówił bp Szlachetka.

    Ks. Łukasz Grelewicz, koordynator Różańca do Granic w archidiecezji gdańskiej, ma nadzieję, że ta inicjatywa nie będzie tylko jednorazową akcją, skoro tyle osób zdecydowało się modlić. – Ta modlitwa przynosi pokój, ukojenie i ogromną radość, a także ma niezwykłą moc. Wspaniale, gdyby różaniec stał się narzędziem codziennej modlitwy dla wszystkich biorących udział w wydarzeniu – mówi koordynator. I dodaje, że liczba zgłoszeń do Różańca do Granic była imponująca. – Zapisywały się osoby z całego kraju. To pokazuje, że potrzeba modlitwy jest ogromna i że potrafimy się zjednoczyć jako naród – mówi.

    Państwo Krystyna i Piotr na Różaniec do Granic przyjechali aż z Łodzi. – Wstaliśmy o świcie, wsiedliśmy w autobus i jesteśmy – mówi pani Krysia. Pan Piotr dodaje, że nie mogło ich na tej wspólnej modlitwie zabraknąć. – Potrzeba serca, żeby tu być, była ogromna. Jesteśmy przekonani, że owoce tego przedsięwzięcia będą bardzo pozytywne – mówi. Pani Magda również wierzy, że modlitwa tylu osób w jednej intencji przyniesie dużo dobra. – Sytuacja w naszym kraju jest obecnie bardzo specyficzna – między ludźmi jest dużo nienawiści i złości, stąd moja obecność tutaj – chcę modlić się o odmianę ludzkich serc – wyjaśnia.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół