• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Stąpał twardo po ziemi

    Jan Hlebowicz Jan Hlebowicz

    dodane 21.10.2017 13:30

    Dawni opozycjoniści, radni, dziennikarze wspominają ks. inf. Stanisława Bogdanowicza.

    Anna Kołakowska, działaczka opozycji antykomunistycznej, gdańska radna: - Dla mnie był kochanym, serdecznym wujkiem, któremu bardzo dużo zawdzięczam, więcej niż można wyrazić słowami. Wujek był kapłanem oddanym Panu Bogu i ludziom, których wspierał nie tylko duchowo, ale też materialnie. Był więźniem politycznym reżimu komunistycznego, który swoją kapłańską drogę zaczynał właśnie od niesienia krzyża w areszcie na Rakowieckiej. Był pierwszym kapelanem gdańskiej opozycji - to pod jego dachem znajdowali schronienie i pomoc działacze opozycji demokratycznej w latach 70. W bazylice Mariackiej, której proboszczem był od 1978 r., działacze RMP organizowali modlitwę różańcową w intencji aresztowanych Tadeusza Szczudłowskiego i Dariusza Kobzdeja. Był obecny w Stoczni Gdańskiej podczas strajków w sierpniu 1980 r. i pierwszy pośpieszył tam, gdy 13 grudnia 1981 r. rozpoczął się strajk. W stanie wojennym plebania bazyliki Mariackiej była miejscem, gdzie ukrywali się poszukiwani przez reżimowe władze działacze Solidarności. Tam też odbył się pierwszy zjazd więźniarek Fordonu w połowie lat 80. i tam też organizowali swoje zjazdy i spotkania żołnierze 5 Wileńskiej Brygady AK. Ks. Bogdanowicz był znienawidzony przez komunistów i 3 maja 1982 r. tylko opatrzność Boża uratowała go przed śmiercią. Zomowiec strzelił w jego stronę z rakietnicy, gdy odprawiał Mszę św. w intencji ojczyzny.

    Maciej Kosycarz, fotoreporter: - "Panie redaktorze" - charakterystycznym głosem zwracał się do mnie. Szanował dziennikarzy i media, chyba wzajemnie, bo mocno go wspierały w walce o powrót zabytków do bazyliki Mariackiej. Dzisiaj pożegnał się ze swoją ziemską bazyliką.

    Piotr Gierszewski, gdański radny, członek Akcji Katolickiej: - Znałem ks. Stanisława od ponad 30 lat. Był wielkim promotorem Akcji Katolickiej. To właśnie ks. Bogdanowicz namawiał Episkopat Polski, by odtworzyć AK w Polsce. Został naszym pierwszym duszpasterzem. Spotykaliśmy się w jego mieszkaniu przy kościele Mariackim. Słuchaliśmy muzyki poważnej, którą uwielbiał. Był człowiekiem ogromnej wrażliwości, twardo stąpającym po ziemi.

    Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska: - Do domu Pana odszedł ks. inf. Stanisław Bogdanowicz - Honorowy Obywatel Miasta Gdańska. Więzień polityczny i oparcie dla prześladowanych ludzi Solidarności. W bazylice Mariackiej w czasach PRL, nie bacząc na zagrożenia, odprawiał Msze patriotyczne, które gromadziły rzesze wiernych. Wilniuk i gdańszczanin. Pozostanie w naszej pamięci.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół