• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • U-Boot jak schron

    Justyna Liptak

    |

    Gość Gdański 45/2017

    dodane 09.11.2017 00:00

    To znalezisko pokazuje, jak można było wtórnie wykorzystać każdy element – nawet ten od niemieckiego okrętu podwodnego.

    Wystarczyły cztery części popularnego w czasie II wojny światowej okrętu podwodnego typu VIIC, żeby powstał dobrze wyposażony schron. Na to niecodzienne znalezisko, składające się z dwóch bliźniaczych sekcji – przedrufowej oraz przeddziobowej – natrafiono w grudniu 2015 r. na terenie Stoczni Gdańskiej, która była miejscem budowy elementów tych U-Bootów. Doktor Andrzej Gierszewski, rzecznik prasowy Muzeum Historycznego Miasta Gdańska, podkreśla, że jest to niezwykle cenne znalezisko. – Na świecie zachował się tylko jeden kompletny U-Boot typu VII. Można go zobaczyć w niemieckim Laboe. Nam udało się odzyskać to, czego nie splądrowali Rosjanie, a należy zaznaczyć, że po 1945 r. niemalże wszystkie fragmenty konstrukcyjne wywieziono do Związku Radzieckiego – wyjaśnia.

    Dostępne jest 16% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół