• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Korona stworzeń

    Agnieszka Lesiecka

    |

    Gość Gdański 47/2017

    dodane 23.11.2017 00:00

    – Dusza kobiety jest wielkim wołaniem o życie – mówiła s. Anna Maria Pudełko.

    Kilkaset osób, głównie kobiet, zgromadziła 18 listopada w Oliwie konferencja zatytułowana „Kobieta marzeniem Boga”. Spotkanie rozpoczęło się Eucharystią w katedrze oliwskiej. Przewodniczył jej bp Wiesław Szlachetka, delegat KEP ds. Duszpasterstwa Kobiet. Hierarcha przypomniał w homilii, że Pismo Święte ukazuje kobietę jako koronę stworzeń, bowiem powołanie kobiety do istnienia zamyka stwórcze dzieło Boga. – Słowo Boże broni godności kobiety, ukazuje bogactwo jej serca oraz eksponuje wspaniałe przykłady kobiet, które budzą podziw i są godne naśladowania. Z Pisma Świętego dowiadujemy się, że zarówno kobieta, jak i mężczyzna stworzeni są na obraz i podobieństwo Boga. Ten Boży obraz jest fundamentem tej samej ich godności – podkreślił biskup.

    Uczestnicy spotkania udali się następnie do auli Jana Pawła II, aby wysłuchać konferencji, którą wygłosiła s. Anna Maria, apostolinka, psychopedagog, autorka wielu książek o kobiecości. Siostra podkreślała, że każda kobieta, bez względu na to, jaką drogę powołania wybierze, jest zaproszona do tego, żeby być matką. – Czy jesteś żoną i mamą, czy jesteś kobietą, która nie założyła rodziny, czy jesteś siostrą zakonną, jeśli duchowo nie jesteś matką, to przegrałaś swoją kobiecość. Podobnie mężczyźni: czy jest mężem i ojcem, czy jest kapłanem, jeśli nie jest duchowo ojcem, przegrał swoje bycie mężczyzną. Dlaczego? Bo rodzicielstwo najbardziej upodabnia nas do Boga. Bycie stworzonymi na obraz i podobieństwo Boga to jest właśnie przekazywanie miłości troskliwej i opiekuńczej, która potrafi zrezygnować z siebie i postawić drugiego w centrum – tłumaczyła.

    W trakcie spotkania s. Pudełko podkreśliła, że dusza kobiety jest wielkim wołaniem o życie, i to nie tylko o biologiczne przekazywanie życia. – My jesteśmy szczęśliwe, kiedy potrafimy ukochać, ugościć, wysłuchać, zatroszczyć się, kiedy inne osoby przez nas rozkwitają. My wtedy czujemy, że żyjemy pełnią życia – wyliczała. Dodała również, że każda kobieta powinna postawić sobie pytanie: „Co jest moim pięknem?”. Podkreśliła, że skoro Pan Bóg stworzył nas na swoje podobieństwo, to nie możemy nie być piękne, bowiem On nie tworzy bubli. – Każda z nas ma jedyne i niepowtarzalne piękno. Kiedy je odkryjesz i nadasz imię temu pięknu, dokona się w tobie ogromna przemiana. Staniesz się kobietą wewnętrznie wolną, szczęśliwą i spełnioną – wyjaśniła.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół