• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • W nieznane z Maryją

    Agnieszka Lesiecka

    |

    Gość Gdański 47/2017

    dodane 23.11.2017 00:00

    – Zacząłem odczuwać tak potężną falę miłości i czułości, jakiej nigdy w życiu nie odczuwałem – mówił ks. Dominik Chmielewski SDB.

    Kilkuset młodych ludzi wzięło udział w 9. Forum „Młodzi i Miłość”, które odbyło się 15 listopada na stadionie Energa Gdańsk. Gościem specjalnym wydarzenia był znany rekolekcjonista ks. Chmielewski SDB, były mistrz karate. Kapłan podzielił się z młodymi historią swojego życia. Skupił się przede wszystkim na świadectwie przemieniającej mocy spotkania z Maryją. Salezjanin opowiedział, że gdy w młodości uprawiał sztuki walki, godzinami mógł medytować w całkowitej ciszy, ale na modlitwie nie był w stanie skupić się nawet przez 5 minut. Wszystko zmieniło się, gdy znajomy ksiądz zaproponował mu wyjazd do Medjugorje.

    Tam wziął udział w objawieniu Matki Bożej, do którego był bardzo sceptycznie nastawiony. Gdy obserwował będącego w ekstazie jednego z „widzących”, w pewnym momencie poczuł, jak Ktoś stanął przy nim i objął go ramionami. – Wiedziałem, że były to ramiona kobiety. Zacząłem odczuwać tak potężną falę miłości i czułości, jakiej nigdy w życiu nie odczuwałem. Cały się trząsłem. Łzy płynęły mi po twarzy. Nie słyszałem głosu, ale gdybym zwerbalizował to, co czułem, to byłyby to słowa: „Kochałam cię, kocham cię i zawsze będę cię kochać” – mówił ze wzruszeniem.

    Ksiądz Dominik opowiadał, że po powrocie z Medjugorje nie porzucił treningów, ale zaczął odczuwać lęki i niepokój. Wówczas na swojej drodze spotkał siostrę benedyktynkę z Żarnowca, która wyjaśniła mu, że to, co odgradza go od Maryi, to budujące agresję sztuki walki. – Podjąłem decyzję, że dla Maryi to zrobię. Zostawię pasję mojego życia, aby pójść w nieznane, aby zaryzykować rzucenie się w przepaść przygody, do której Ona mnie zaprasza. Krótko po tej decyzji w swoim sercu zacząłem doświadczać wielkiego pragnienia bycia kapłanem – dodał.

    W programie forum znalazł się również występ Anatoma, polskiego rapera i beatboxera, który opowiedział zgromadzonym o swojej drodze pokonywania siebie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół