• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Triumf prawdy nad kłamstwem

    Justyna Liptak

    |

    Gość Gdański 51-52/2017

    dodane 21.12.2017 00:00

    Trzech oficerów Marynarki Wojennej – komandorzy Stanisław Mieszkowski, Jerzy Staniewicz i Zbigniew Przybyszewski – zostało zabitych strzałami w głowę w grudniu 1952 r. w więzieniu na warszawskim Mokotowie.

    Na śmierć skazano ich w procesie, w którym – za rzekome szpiegostwo i dywersję – sądzonych było w sumie 7 komandorów. Jeszcze przez II wojną światową służyli oni w polskiej marynarce i w kampanii wrześniowej brali udział w obronie Helu. W 1956 r. wszystkich oficerów skazanych w procesie nazywanym „procesem komandorów” zrehabilitowano. Niestety, na odnalezienie miejsca pochówku, a następnie godny pogrzeb rodziny musiały czekać ponad 60 lat. Mszy św. pogrzebowej, która odbyła się w kościele garnizonowym MW pw. Matki Boskiej Częstochowskiej przewodniczył i homilię wygłosił biskup polowy WP Józef Guzdek.

    Dostępne jest 22% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół