Nowy numer 48/2020 Archiwum

Papież na żaglu

Jasnogórskie korony z meteorytami, Tryptyk Jerozolimski czy olbrzymia bursztynowa monstrancja z bazyliki św. Brygidy w Gdańsku – to tylko niektóre przykłady twórczości gdańskiego artysty Mariusza Drapikowskiego. Jego ostatnim dziełem jest relikwiarz, który został umieszczony w kaplicy bł. Jana Pawła II w parafii Opatrzności Bożej w Gdańsku-Zaspie.

Ks. Sławomir Czalej: Na widok relikwiarza stanął mi przed oczami jeden z najsłynniejszych ołtarzy z pielgrzymki Jana Pawła II. Okręt na gdańskiej Zaspie z 1987 r., dzieło śp. Mariana Kołodzieja.


Mariusz Drapikowski: – Cieszę się, że tak to odebrałeś! Ołtarz był dla mnie inspiracją i absolutnie nie chciałem od tego uciekać. Choć relikwiarz jest nieco odmienny od papieskiego ołtarza, bo są tam trzy krzyże, a co za tym idzie – trzy żagle, to jednak oddaje ducha wydarzenia sprzed lat. Tamten, niezwykle charakterystyczny, wypełniony wiatrem żagiel, zapadł chyba tak mocno w ludzką świadomość, że nikt z tych, którzy tamto wydarzenie pamiętają, nie powinien mieć problemów z właściwą interpretacją relikwiarza.
Na jednym z żagli umieściłeś postać błogosławionego papieża.
– Ten żagiel napełnia się powietrzem i przyjmuje postać Jana Pawła II. Jeśli się zastanowić, to błogosławiony papież ku czemuś nas kierował, coś wskazywał. I to było chyba najistotniejsze w jego pontyfikacie: jego nauka. Nie jest zatem istotne, czy na tych wszystkich pomnikach jest on do siebie mniej czy bardziej podobny. To jakby jedno. Po drugie, kiedy papież podróżował po świecie, to jakoś zawsze towarzyszył mu wiatr… Jakby symbolizował działanie samego Ducha Świętego.


Przywołał Jego moc podczas pierwszej pielgrzymki do Polski, ale przypominało Go też owo symboliczne zamknięcie księgi podczas pogrzebu.


– Dokładnie. Dzień po słynnym przemówieniu na placu Zwycięstwa w Warszawie, będąc w Gnieźnie, Jan Paweł II odniósł się do wszystkich narodów Europy. Podkreślił wówczas, że Europa to nie tylko ówczesne kraje Zachodu. Pamiętam, że w tym czasie nikomu nie śniło się o zjednoczonej Europie w jej dzisiejszym kształcie. Nikt nie wyobrażał sobie upadku żelaznej kurtyny! Pewnie jednak papież wyobrażał sobie tę Europę inaczej… Obieramy dzisiaj kierunki, które jasno pokazują, że z papieską nauką nieco się rozminęliśmy… Europa nie może zapominać o swoim pochodzeniu i korzeniach, ani odnosić się do jakichś abstrakcyjnych historii. Ale mówimy o powiewie wiatru, także w symbolu żagla. Kiedy zamknęła się księga na pogrzebie, coś nas wszystkich ścisnęło w gardle… Mieliśmy wrażenie, że te strony przekłada siła nadprzyrodzona. Jana Pawła II nie sposób zrozumieć bez wyraźnego działania Ducha Świętego.


To powiązanie papieża i Trzeciej Osoby Boskiej widoczne jest też w Twoim relikwiarzu.


– Zastanawiałem się nad tym. Bo z jednej strony powiew, ale z drugiej żagiel jednak ten wiatr zatrzymuje… Nadaje kierunek, prowadzi…


Jakie materiały zastosowałeś? Po raz pierwszy widzę połączenie szkła i bursztynu.


– Tradycyjnie jest bursztyn, srebro, srebro złocone. Często zwraca się uwagę na to, że w pracach sakralnych przemawiają nie tylko forma, wizerunek, ale i użyte materiały, ich symbolika.


Czym zatem jest srebro?


– Symbolem czystości, mądrości. Na dwóch żaglach użyte zostało szkło, a konkretnie kryształ. Ten, oprócz czystości, symbolizuje przejrzystość.


A żagiel z bursztynu?


– No, jesteśmy z Pomorza. To słońce, radość, ale także symbol miejsca, gdzie papież wypowiedział słowa: „Jedni drugich brzemiona noście”. Z początku pontyfikatu zapamiętałem dobrze słowa: „Otwórzcie drzwi Chrystusowi”. Czyli to także miejsce dla krzyża, żeby się go nie wstydzić. Na żaglu jednak zdecydowałem się umieścić jeszcze inne słowa, z którymi Ojciec Święty nas pozostawił: „Wypłyńcie na głębię”. Są widoczne, napisane ręką papieża. Tu, na Pomorzu, ich znaczenie jest bardziej wyraziste.


« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.