Nowy numer 44/2020 Archiwum

Kapłan godny podziwu

– Miał piękne i dobre, choć niełatwe życie – tak wspomina zmarłego ks. prałata Edwarda Masewicza jego siostrzenica Lidia Sarnowska.

Gorliwy w posłudze

Z tej swobody ksiądz Masewicz korzystał na ile pozwalało mu zdrowie. A nacierpiał się sporo, bo przeszedł jeszcze jeden wylew. Mimo to starał się być wciąż aktywny. – Razem z moją mamą przemierzył pociągami całą Europę – opowiada Lidia Sarnowska. – Pociąg to był jego ulubiony środek lokomocji. Zawsze powtarzał: „A wiesz, ile można zobaczyć z okien pociągu?”. Ale nie tylko widoki były istotne. Z każdej podróży przywoził garść kartek z adresami spotkanych w drodze ludzi. Bo wiadomo, w pociągach z ludźmi się rozmawia, nawiązuje nowe kontakty. Ksiądz Tadeusz Hebel był przy sędziwym kapłanie niemal do ostatnich chwil. – W końcu stycznia miał trzeci wylew – mówi były proboszcz. Znaleźliśmy ks. Edwarda rano w jego pokoju. Zorientowaliśmy się, co zaszło. Wezwaliśmy pogotowie. Lekarz uznał, że trzeba chorego zawieźć do szpitala. Poprosiłem o chwilę rozmowy i za zamkniętymi drzwiami udzieliłem księdzu Edwardowi rozgrzeszenia, a już w obecności wszystkich – sakramentu namaszczenia chorych. On był przez cały czas świadomy i świadomie przyjął ten sakrament. Zmarł 30 stycznia w Szpitalu Wojewódzkim w Gdańsku. – Był wzorowym kapłanem, godnym podziwu, posłusznym przełożonym. Przemawiały przez niego miłość do Boga i do człowieka oraz głęboka wiara. Był gorliwy w posłudze, szczególnie w posłudze konfesjonału. Sam zawsze cierpliwy, odznaczał się wrażliwością na ludzką biedę i cierpienie. Spalał się w posłudze duszpasterskiej – tak o życiu i działalności księdza Edwarda Masewicza mówił podczas uroczystości pogrzebowych arcybiskup metropolita gdański Sławoj Leszek Głódź.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama