GN 48/2020 Archiwum

Z Jezusem na Czarny Ląd

– Chodzi o to, by otoczyć świat modlitwą o pokój, przybliżyć Chrystusa ludziom różnych ras, tradycji i kultur oraz umożliwić im Jego adorację w Najświętszym Sakramencie na wszystkich kontynentach – mówi Mariusz Drapikowski, znany gdański artysta bursztynnik.

– Przed Najświętszym Sakramentem spontanicznie gromadziły się tłumy wiernych. Często, kiedy ołtarz opuszczał parafię, zapadała decyzja o budowie kaplicy wieczystej adoracji. Zawiązywały się też nowe grupy modlitewne adorujące Jezusa Eucharystycznego – opowiada Bogusław Olszonowicz, współpracownik gdańskich artystów. Podobną „wędrówkę” odbędzie „Donum Caritas et Pax”. Ołtarz był już na Jasnej Górze, teraz można podziwiać go w kościele pw. św. Jacka Odrowąża w podgdańskim Straszynie. Później trafi do Krakowa, Szczecina, Wrocławia, Poznania i wielu innych miejsc w Polsce. – Podczas wizyty ołtarza opowiadamy o kościele w Afryce, o pracy misjonarzy i misjonarek oraz przybliżamy idee modlitwy o pokój, która ma otoczyć cały świat – informuje pan Mariusz.

Całun Turyński w krysztale

Głównym tematem „Donum Caritas et Pax” jest Całun Turyński, czyli relikwia Męki Pańskiej. – Kościół nigdy definitywnie nie stwierdził, że jest to płótno, w które było zawinięte umęczone ciało Chrystusa. Zostało to pozostawione osobistym osądom wierzących. Jednak najnowsze badania wskazują, że relikwia jest prawdziwa. Zdecydowana większość ekspertów reprezentujących różne dziedziny nauki, w tym także ateiści, mówi o autentyczności całunu. Co ciekawe kilku naukowców w toku badań nawróciło się – zaznacza pan Mariusz, który podczas pracy nad ołtarzem konsultował się z Aldo Guerreschim, wybitnym włoskim badaczem i fotografem całunu. Gdańskiemu artyście po wielu staraniach udało się pozyskać fotografię relikwii w wysokiej rozdzielczości i umieścić ją w „Donum Caritas et Pax”. – Kontemplując Całun zanurzony w krysztale, widzimy mękę Jezusa, ale za nią dostrzegamy Jego zmartwychwstanie, zwycięstwo życia i miłości, światło, a nie mrok – wyjaśnia pan Mariusz. W centrum ołtarza artyści umieścili postać Maryi. Pieta przyobleczona jest we fragment płótna i tuli do siebie Eucharystię. – Matka Boża przemawia tym gestem do każdego z nas: „Mój Syn nie umarł, ale zmartwychwstał. Przyjdźcie do Niego i zawierzcie Mu swoje troski” – tłumaczy Kamil.

To działa!

Chociaż wielki projekt „12 gwiazd w koronie Matki Bożej” jest w trakcie realizacji, gdańscy artyści zapewniają, że widać już pierwsze owoce modlitwy. – Siostra Miriam, pracująca na co dzień w Ziemi Świętej, opowiadała, że do kaplicy, gdzie znajduje się pierwszy ołtarz, przychodzą Palestyńczycy, Ormianie, żołnierze izraelscy i katolicy. Siadają obok siebie. Jedni po prostu patrzą na bursztynowy ołtarz, inni kontemplują Pana Jezusa. To pierwszy mały cud, krok do pokoju w Ziemi Świętej – uważa Kamil.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama