Jego fascynacja Pismem Świętym sięga jeszcze czasów szkoły średniej. Na początku zaczął uczęszczać na prowadzone przez swojego proboszcza ks. Władysława Pałysa spotkania połączone z rozważaniem Biblii. Poznawał kontekst znanych mu słów, których co tydzień słuchał w kościele. Później, już w seminarium, zaczął tę wiedzę pogłębiać. – Przyznam, że niektóre z interpretacji wówczas mnie zaskakiwały – mówi kapłan. – Naukowe podejście wiele tłumaczyło, jednak inne rzeczy wydawało się wręcz zaciemniać – dodaje. W miarę, jak poznawał Biblię, rodził się w nim jeszcze większy głód jej zrozumienia. Z czasem przyszła także fascynacja zwyczajami opisywanymi w Starym Testamencie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








