Nowy numer 42/2018 Archiwum

Tęczowe miasto?

Władze Gdańska, mimo sprzeciwu mieszkańców oraz krytycznych uwag ekspertów, chwalą się skandalicznym programem edukacji seksualnej.

Powraca temat kontrowersyjnej ulotki "ZdrovveLove" (więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ i TUTAJ). Przed ostatnią sesją Rady Miasta broszurę prezentował Piotr Kowalczuk, zastępca prezydenta Gdańska do spraw polityki społecznej (ulotką pochwalił się także na Facebooku). Z kolei w trakcie obrad radny PO Mariusz Andrzejczak pogratulował wiceprezydentowi przygotowanego materiału.

Przypomnijmy, że w ulotce skierowanej do młodzieży znajdziemy m.in. informację na temat masturbacji, która przez autorów określana jest jako jeden "z normalnych i zdrowych przejawów seksualności, zarówno samodzielnie, jak i w relacji (…). Większość ludzi, kobiet i mężczyzn, masturbuje się". Wśród ryzykownych zachowań seksualnych autorzy nie wymieniają kontaktów seksualnych z wieloma partnerami, a tabletkę "dzień po" zalecają używać "jak coś pójdzie nie tak". Informują jednocześnie, że istnieje możliwość (akceptowana formalnie przez niektóre kraje) niedeklarowania się jako kobieta lub mężczyzna, ale jako osoba X.

Nie ma sensu w tym miejscu powtarzać merytorycznych argumentów przeciwko założeniom programu edukacji seksualnej w Gdańsku wskazanych przez dr. n. med. Piotra Mielcarka, ginekologa i wykładowcę (więcej na ten temat TUTAJ). Problem jest szerszy.

Zaprezentowany opinii publicznej materiał to kolejny po miejskim programie in vitro, ideologiczny projekt narzucany mieszkańcom bez realnych konsultacji i bez jakiejkolwiek publicznej (uwzględniającej zasadę pluralizmu) debaty. Zapytałem rzecznik prasową prezydenta Gdańska, czy władze miasta zamierzają odnieść się do konstruktywnych uwag formułowanych pod adresem programu "ZdrovveLove". Usłyszałem w odpowiedzi, że wręcz przeciwnie - ulotka jest powodem do dumy i należy się nią chwalić.

Podobny mechanizm polegający na wykluczeniu głosu "drugiej strony", zastosowano niedawno podczas panelu "obywatelskiego" poświęconego równemu traktowaniu. Do dyskusji zostały zaproszone niemal wyłącznie środowiska LGBT, lewicowe i feministyczne. Natomiast krytyczne uwagi płynące ze strony środowisk konserwatywnych i prorodzinnych (których w Gdańsku nie brakuje), nie zostały uwzględnione.  

W konsekwencji rekomendowane zostały: wprowadzenie wewnętrznej polityki antydyskryminacyjnej w Urzędzie Miejskim, regularne szkolenia z równościowego języka dla kadry urzędniczej, wzmocnienie finansowe i merytoryczne organizacji pozarządowych zajmujących się przeciwdziałaniem dyskryminacji w Gdańsku, edukacja antydyskryminacyjna w szkołach.

Nikt nie postawił pytania czy miasto rzeczywiście potrzebuje wyżej wymienionych działań, chociaż sprawa dotyczy wszystkich mieszkańców, a panel został sfinansowany z publicznych pieniędzy. Nikt nie zapytał, czy mieszkańcom nie przeszkadza, że beneficjentami prowadzonych warsztatów, szkoleń, zostaną organizacje realizujące swoje, jasno określone, cele polityczne i ideologiczne.

Władze miasta na czele z prezydentem Adamowiczem (uparcie podkreślającym swoje przywiązanie do tradycyjnych wartości) od dłuższego czasu punkt po punkcie realizują ideologiczne wytyczne organizacji i stowarzyszeń LGBT. Próbują jednocześnie wmawiać, że przeciwnicy broszury odrzucają edukację seksualną a priori. To nieprawda.

Istnieją i są realizowane wysoko oceniane przez fachowców programy edukacyjno-informacyjne skierowane do uczniów poświęcone zdrowiu prokreacyjnemu i profilaktyce niepłodności. Tymczasem model edukacji, związany z nadmierną seksualizacją młodzieży, promujący wczesną inicjację, stosowany w niektórych krajach Europy Zachodniej (na nim wzoruje się ulotka "ZdrovveLove"), okazał się zupełną porażką. Nie doprowadził do pozytywnych skutków, m.in. zmniejszenia odsetka ciąż u nastolatek, chorób przenoszonych droga płciową czy aborcji.

 

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • Eugeniusz_Pomorze_
    26.01.2018 20:33
    No cóż, gdańska Platforma nie ma realnych sukcesów w zarządzaniu miastem, więc, jako partia liberalno-seksualna pragnie osiągnąć sukces w dziedzinie na której zna się lepiej...
    doceń 19
  • GracjanPlacek
    27.01.2018 06:53
    Warty polecenia, dostępny za darmo, powszechny program edukacji seksualnej w formule znanej i lubianej audycji "rozmowy niedokończone"
    doceń 10
  • gdańszczanka
    27.01.2018 12:03
    Czy Wam się nie wydaje że lepiej przez życie iść z ludźmi bliskimi mentalnie niż z Wami autorami JUDASZOWEJ nagonki na POLAKÓW? Jeszcze tylko 8 miesięcy pozostało do "bierzmowania" syna, potem niech sobie da spokój z klerem zdradzającym wiernych dla korzyści materialnych. Przypuszczam że boicie się tą prawdę opublikować jak piszą na "salon 24" o Waszej redakcji.
    doceń 14
  • Waldi
    24.06.2018 16:36
    Uderzeniem w tradycyjna rodzinę i kościół jest to, że w gazecie kościelnej podaje się zmanipulowane informacje.
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy