Nowy numer 42/2018 Archiwum

Rozmowy ucznia z mistrzem

– Nie chcemy, aby te wspomnienia odeszły w niebyt. Dbałość o historię gdańskiego seminarium to nasz święty obowiązek – mówi ks. dr Krzysztof Kinowski, rektor.

Kiedy przed rokiem w programie rozpoczynającej obchody 60-lecia GSD uroczystej sesji wykładowej znalazło się przemówienie wspomnieniowe ks. prof. Antoniego Misiaszka, nikt nie podejrzewał, że będzie ono początkiem wymagającego ogromnej pracy przedsięwzięcia. Profesor, który był alumnem pierwszego rocznika uczelni, przybliżył zgromadzonym początki funkcjonowania seminarium. Zrobił to, jak zawsze, z właściwą sobie swadą. – Przemowa księdza profesora wzbudziła wiele zachwytów. Wszyscy czuliśmy także ogromny niedosyt. W pewnym momencie abp Sławoj Leszek Głódź powiedział, że nie można tego zostawić bez kontynuacji, a wspomnienia księdza profesora należy spisać i opublikować – opowiada ksiądz rektor.

Od decyzji do działania

Klerycy chętnie podchwycili pomysł metropolity. Umówili się na spotkanie z profesorem. – Okazało się, że wywiady przeprowadzaliśmy z nim przez pół roku, a ich owocem było ponad 18 godzin nagrań. Ich spisywanie zajęło nam ponad 100 godzin – zdradza kl. Wiktor Szponar, który został kierownikiem projektu. Koncepcja książki ewoluowała. – Pojawił się pomysł, żeby spisać wspomnienia także innych wybitnych kapłanów naszej diecezji, których pamięć sięga początków seminarium – opowiada W. Szponar. I tak w gronie osób, z którymi przeprowadzono wywiady, znaleźli się: ks. kan. Jerzy Kownacki, wykładowca liturgiki i dziennikarz Radia Plus, ks. prał. Andrzej Kowalczyk, biblista, a zarazem diecezjalny egzorcysta, oraz ks. inf. Stanisław Zięba, wykładowca muzyki kościelnej, wikariusz biskupi ds. nadzwyczajnych oraz długoletni kanclerz kurii. Ogrom pracy spowodował, że w działanie włączyło się całe seminarium. Jedni przeprowadzali wywiady, inni na papier przelewali tzw. surówki. Każdy rocznik dostawał swoją „porcję” do przepisania. Z czasem klerycy postanowili, by tak ciekawa pozycja była dostępna nie tylko dla osób związanych z seminarium. Wysłali propozycje do wydawnictw. – Odezwały się trzy, w tym jedno już po kilkunastu godzinach z informacją: „Chętnie wydamy waszą książkę”– opowiada Wiktor.

Jak Ewangelie

Klerycy podkreślają, że nawet ewangeliści, formułując przekaz ukazujący życie i nauczanie Pana Jezusa, zwrócili w swoich tekstach uwagę na różne szczegóły, a ich opowieści wzajemnie się dopełniają. Poprzez spojrzenie z różnych stron na tę samą rzeczywistość chcą uzyskać podobny efekt. – Te historie się ze sobą krzyżują, a spojrzenie z różnych perspektyw pokazuje, jak bogate było życie seminarium – mówi W. Szponar. Opowieści księży profesorów są też dla młodych okazją do refleksji nad zmianami, jakie zaszły w modelu formacji i życiu seminaryjnej wspólnoty. – Oni na przechadzki mogli wychodzić zaledwie raz w tygodniu i do tego musieli poruszać się trójkami. Rektor kontrolował całą korespondencję, a w formacji kładziono nacisk na kształtowanie jednostki, która miała funkcjonować samotnie w otaczającym ją świecie – opowiada W. Szponar. Dodaje jednak, że trudno odmówić temu modelowi racji bytu, z powodu warunków, w jakich przyszło działać ówczesnemu Kościołowi. Niektórzy oceniają, że liczba agentów UB mogła wówczas wynosić nawet 30 proc. stanu osobowego seminarium. Było to także przyczyną wielu rozterek. Zdarzało się bowiem, że niektórzy z agentów w seminarium doświadczali nawrócenia, co w ich sumieniach generowało ogromne konflikty.

Powołanie, seminarium, kapłaństwo

Schemat wszystkich wywiadów jest podobny. Są skonstruowane jako rozmowa ucznia z mistrzem. Na początku każdy z profesorów opowiada, jak rozeznawał powołanie. – To ma także pomóc chłopakom, którzy teraz rozeznają swoją drogę. Pokazuje wątpliwości, wszystkie „za” i „przeciw”. A także ich osobiste walki. To bardzo szczere wypowiedzi. Doszliśmy do wniosku, że nie ma sensu mówić o seminarium i kapłaństwie, pomijając milczeniem trudności i to, jak je zwalczać. Nie chodzi przecież o banalne, cukierkowe opowieści o tym, że życie jest piękne – zaznacza Wiktor. Drugą część stanowi opis seminaryjnego życia i zwyczajów, z których wiele przetrwało do dzisiaj. Trzecią – opowieści i refleksje o kapłańskim życiu. – Planujemy, by w ręce czytelników publikacja trafiła już w październiku. Chciałbym, aby podczas inauguracji nowego roku akademickiego każdy z gości otrzymał tę książkę, jako owoc przeżywanego przez seminarium jubileuszu – zaznacza ks. rektor Kinowski. O tym, jak kleryk Kownacki chciał się pozbyć biskupa Wojtyły i dlaczego w rodzinnym domu ks. inf. Zięby każdego dnia przez godzinę panowała głęboka cisza, przeczytasz już wkrótce w naszym wydaniu internetowym na: gdansk.gosc.pl.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy