GN 41/2019 Archiwum

1,5 mln dni modlitwy

– Kapłani noszą w sobie zarówno ludzką kruchość charakteru, jak i niezwykły dar posługiwania błogosławieństwem od samego Boga. Pojawia się zatem niebezpieczeństwo, że mogą rozbić się o swoje własne słabości – mówi ks. Jacek Nawrot.

Wszystko zaczęło się przed 10 laty. Z inicjatywy świeckich powstała strona kaplani.com.pl, poświęcona formacji kapłańskiej i modlitwie za księży. Pomysłodawcy nie poprzestali na publikowaniu artykułów formacyjnych czy zachęcaniu do modlitwy. Postanowili zadziałać także w świecie realnym. Zapoczątkowali akcję „Słudzy Pana proszą o modlitwę”.

Logistyczne wyzwanie

Założenie było proste. Parafia, która zgłasza się do udziału, otrzymuje odpowiednią pulę wizytówek. Na każdej z nich widnieją imię kapłana i rok jego święceń. Karteczki rozdaje się na zakończenie wielkoczwartkowych uroczystości. Ci, którzy je przyjmą, zobowiązują się do codziennej modlitwy za konkretnego księdza, która ma trwać przez 30 kolejnych dni.

Samo przygotowanie wizytówek wymaga co rok ogromnej pracy. Akcja obejmuje wszystkich kapłanów – diecezjalnych i zakonnych – pracujących w Polsce, a także na placówkach za granicą. Aby zdobyć dane księży, trzeba było dotrzeć do diecezjalnych i zakonnych schematyzmów, skopiować je, a później nanieść ręcznie na wizytówki. Akcja jednak cieszy się niezwykłym zaangażowaniem wiernych. W tym roku wypisali oni ponad 50 tys. karteczek. Sztab akcji rozesłał je po 200 parafiach, które zgłosiły się do udziału w modlitwie. – W parafii, w której posługuję, wystarczyło jedno ogłoszenie. W ciągu trzech dni zgłosili się wierni, którzy wzięli do wypisywania 8 tys. takich wizytówek – opowiada ks. Nawrot, główny koordynator akcji. – Ponieważ każdy, kto przyjmie wizytówkę, zobowiązuje się do trwającej miesiąc modlitwy, a w tym roku rozdamy ich ponad 50 tys., przekłada się to na 1,5 mln dni modlitwy za księży – podkreśla. – O akcji przeczytałam kilka lat temu w „Gościu Niedzielnym” – opowiada Edyta Rzoska z gdyńskiej parafii Niepokalanego Serca Maryi. – Poszłam do księdza proboszcza zapytać, czy nasza parafia może się w to zaangażować. Zajęłam się formalnościami. Zgłosiłam parafię i zamówiłam karteczki. Później w Wielki Czwartek przynieśliśmy je w darach do ołtarza – mówi. Gdy do pracy w parafii skierowano ks. Jacka, współpraca zaczęła się na dobre.

W wirze walki

– Kiedy powstawała akcja, przyglądałem się jej nieco z boku. Wspierałem ją modlitwą, pragnąc, by to dzieło się rozwijało. Byłem wówczas bezpośrednio zaangażowany w kształtowanie kleryków w seminarium – opowiada ks. Jacek. Z czasem stał się głównym koordynatorem przedsięwzięcia. Dlaczego dzisiaj modlitwa za kapłanów jest tak bardzo potrzebna? – Kapłani są „z ludu wzięci i dla ludu ustanowieni”. Noszą więc w sobie tę samą kruchość charakteru, jakiej doświadczają wszyscy ludzie. Z drugiej strony mają niezwykły dar posługiwania błogosławieństwem od samego Boga. Pojawia się zatem rozbieżność pomiędzy małymi siłami, jaki mi dysponuje człowiek, a tym wielkim darem, jakim jest błogosławieństwo Boga przechodzące przez jego ręce. Stąd niebezpieczeństwo, że możemy zarwać się pod ciężarem tego daru, jaki trudno jest unieść zwykłemu człowiekowi z jego wadami charakteru, a więc także w jego konstrukcji duchowej – mówi kapłan. Zaznacza, że ludzie chcą widzieć w kapłanie samego Boga. – Mają pragnienie, żeby ksiądz był monolitem. Co więcej, mają do tego prawo. Występujemy bowiem in persona Christi. Za tym kryje się potężna duchowa rzeczywistość. Dzisiaj jednak, z różnych powodów, wierni coraz częściej widzą, że ten monolit można złamać. Że ma on swoje słabe miejsca. Stąd wśród ludzi wierzących rodzą się sympatia i współczucie dla kapłanów. I dlatego właśnie tak chętnie się angażują – ocenia. A co myślą o akcji sami księża? – Jest mi znana jeszcze z czasów kleryckich. Choć nie można tego zmierzyć, jestem przekonany, że ma ona wpływ na życie duchowe księży. Poza tym daje poczucie, że są ludzie, którym zależy na nas, na naszej obecności i świętości – mówi ks. Piotr Nadolski. Kapłanem jest od 6 lat. – W seminarium modlitwę za księży traktowałem jako coś oczywistego. Jej wartość w pełni doceniłem dopiero po święceniach. Kiedy wychodzi się spod klosza, jakim jest czas seminaryjnej formacji, zaczyna się odczuwać na własnych barkach, że kapłaństwo to jest realna walka. Z przeciwnościami, ale także z samym sobą – tłumaczy ks. Nadolski.

Od Zakopanego po Władysławowo

Choć w swojej formie akcja się nie zmienia, biorący w jej przygotowaniu wierni wypisali w tym roku o 10 tys. więcej wizytówek. Stale powiększa się jej oddziaływanie. Zgłaszają się nowe parafie. – Spokojnie robimy swoje. W naszym działaniu nie było gwałtownych zmian czy przełomów. Nasza akcja realizowana jest w parafiach całej Polski – od Zakopanego do Władysławowa. Ostatnio dołączyły także parafie zagraniczne – z Francji, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii czy USA. Warto zauważyć, że tym roku bardzo mocno zaangażowała się diecezja zamojsko-lubaczowska. Jej biskup nawet nagrał informację zachęcającą parafie do udziału w tej modlitwie i zamieścił ją w internecie – opowiada Joanna Roczyńska, która przed 10 laty dała początek akcji. – Obecny rok wydaje się szczególny. Doświadczenie oblężenia, jakie przeżywa obecnie Kościół, sprawia, że księża tę modlitwę szczególnie doceniają. Zauważana jest jej rola, a z całej Polski płyną podziękowania – dodaje J. Roczyńska. – Świeccy także dostrzegają szczególną potrzebę modlitwy za kapłanów. Widzą, że księża jej potrzebują do działania. Akcja uczy, że księża to też ludzie. Często mają dużo ciężej od nas, żyjących w małżeństwie. My możemy pomagać sobie nawzajem, a oni noszą swoje ciężary w samotności. Nasza modlitwa jest darem, który możemy im ofiarować – podkreśla E. Rzoska. Choć akcja swoją kulminację osiągnie w Wielki Czwartek, to jednak organizatorzy już snują plany na przyszłość. – W tym roku odnowiliśmy listy polskich księży pracujących w polskich parafiach. Jeden z kolegów napisał specjalny skrypt, dzięki któremu zdobyliśmy dane wszystkich biskupów, pracujących na całym świecie. Lista zawiera 5 tys. nazwisk. Bardzo przydały się tu jego zdolności informatyczne. W przyszłym roku pragniemy w naszą modlitwę włączyć także wszystkich tych biskupów – ujawnia J. Roczyńska.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama