Nowy numer 42/2019 Archiwum

Handel z mocą kaznodziejskich słów

Największy w Europie targ zaczął się od dominikanów. Dziś to przede wszystkim impreza handlowa i kulturalna, ale w średniowieczu był wydarzeniem liturgicznym, duchowym. Gdański klasztor powraca do tych tradycji, a czas imprezy umożliwia wsparcie remontu zamkniętej dominikańskiej bazyliki św. Mikołaja.

Tradycja Jarmarku św. Dominika sięga 1260 roku. Wtedy papież Aleksander IV zezwolił gdańskim dominikanom na udzielanie studniowych odpustów w dniu święta założyciela zgromadzenia – 8 sierpnia. Zakonnicy rezydowali już w Gdańsku od prawie 40 lat w podarowanej im przez pomorskiego księcia Świętopełka świątyni św. Mikołaja. Pierwotny kościół, zwany także „starym”, znajdował się na pl. Dominikańskim, w miejscu, gdzie dziś stoi hala targowa. Po badaniach archeologicznych można zobaczyć w hali jego fundamenty. Bracia zdecydowali się na rozbudowę kościoła i postawienie większego klasztoru, przewidując szybki rozwój miasta portowego. Pomysł na imprezę targową był tego naturalnym następstwem.

– Bulla papieska dawała przywilej handlowy, ale też mówiła głównie o wymiarze duchowym świętowania w Gdańsku. Nasze zgromadzenie organizowało kilkudniowe liturgie i przedstawienia teatralne o charakterze religijnym. Nieodłącznym elementem było też głoszenie kazań. Do tych tradycji nawiązujemy dziś, włączając się w jarmarkowe święto – mówi o. Michał Osek OP, przeor gdańskiego klasztoru dominikanów. W czasie Jarmarku św. Dominika przypadają dwa największe święta zgromadzenia. Z uwagi na zamknięcie bazyliki św. Mikołaja, grożącej katastrofą budowlaną, zakonnicy przenieśli uroczystości do kościoła św. Katarzyny, w którym posługują ojcowie karmelici. – W święto naszego patrona – św. Dominika – 8 sierpnia odprawiliśmy tam Mszę św. odpustową z udziałem o. Macieja Soszyńskiego, dominikanina z Krakowa. Eucharystią podziękowaliśmy za dar tegorocznego jarmarku – mówi o. Osek.

Po Sumie odpustowej wierni mogli kupić różańce przygotowane przez chrześcijan z Jerozolimy, gdzie znajduje się klasztor zgromadzenia. Zasadzono także lilię – symbol dominikanów – na dziedzińcu ich klasztoru w Gdańsku. W sobotę 17 sierpnia gdańscy zakonnicy świętować będą uroczystość św. Jacka, pierwszego polskiego dominikanina. – W trakcie liturgii tradycyjnie święci się kłosy, które potem otrzymują wierni. To pamiątka cudu, którego dokonał św. Jacek, podnosząc zboże na polu po gradobiciu – mówi przeor.

Tego samego dnia wygłoszone zostanie kazanie z wieży kościoła św. Mikołaja. – To jedyne miejsce, skąd jest możliwość przemówienia do wiernych zgromadzonych na ulicy, ponieważ nasza świątynia pozostaje zamknięta. Tym wydarzeniem nawiązujemy do tradycji średniowiecznych. Baz kaznodziejów nie odbył się wtedy żaden jarmark, szczególnie tak duży, jak gdański – dodaje zakonnik. O znaczeniu gdańskiej imprezy handlowej świadczą opisy historyków, które przetrwały do dziś. Barwny opis jarmarku dał w XVI w. nuncjusz papieski Giulio Ruggieri: „W miesiącu sierpniu odbywa się tu wielki Jarmark od św. Dominika, czternaście dni i dłużej trwający, na który zbierają się Niemcy, Francuzi, Flamandy, Anglicy, Hiszpanie, Portugalczycy, i wtedy zawija do portu 400 okrętów naładowanych winem francuskim i hiszpańskim, jedwabiem, oliwą, cytrynami, konfiturami i innymi płodami hiszpańskimi, korzeniami portugalskimi, cyną i suknem angielskim”.

Duchowym i zarazem wizualnym znakiem udziału społeczności dominikańskiej w jarmarku jest Festiwal Filmów Dominikańskich. – W kawiarni „W starym kadrze” przy ul. Lawendowej, która sąsiaduje z naszym kościołem, prezentowaliśmy krótkometrażowe filmy z festiwalu „Slavangard”, organizowanego przez krakowski klasztor dominikanów – mówi o. Osek. Natomiast na dziedzińcu klasztoru, od ul. Pańskiej, można cały czas zobaczyć plenerową wystawę pt. „Powrót”. – Symbolizuje ona ucieczkę Izraelitów z Egiptu. Dla nas ten powrót nastąpi, gdy będziemy mogli otworzyć naszą świątynię – dodaje przeor.

Gdańscy dominikanie cały czas prowadzą zbiórkę pieniędzy na ratunkowy remont świątyni. Szczegóły akcji można znaleźć na stronie www.gdansk.dominikanie.pl i profilu FB Dominikanie.Gdansk. Pomoc w ratowaniu świątyni zadeklarowali także rząd, władze Gdańska i służby konserwatorskie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama