Nowy numer 32/2022 Archiwum

Świętowanie z pastorałką i gwiżdżami

Co to jest gwiôzdka, zupa brzadowa, gwiżdże i jak wygląda prawdziwe kaszubskie Boże Narodzenie – wyjaśnia rodzina Pryczkowskich z Banina. U nich tradycja splata się z nowoczesną kaszubszczyzną.

Idą z kolędą

Na Kaszubach okres świąteczny pomiędzy Bożym Narodzeniem a Trzema Królami nosi nazwę Gòdë. To okazja do świętowania, ale także innych aktywności prezentujących tradycję. Państwu Pryczkowskim, mieszkającym w Baninie, które powoli staje się przedmieściami Gdańska, trudno wyobrazić sobie Boże Narodzenie bez gwiôzdki. Jest to grupa kilku, czasem kilkunastu przebierańców odwiedzających domy podczas Wigilii. Nadejście gwiôzdki zwiastuje dźwięk dzwonków, który rozlega się w okolicy.

Na przedzie wesołego pochodu idzie zazwyczaj dwóch tzw. prowodyrów z umalowanymi twarzami, ubranych w kolorowe stroje. Pukają oni do drzwi i pytają gospodarzy: „Chceta wa przëjąc gwiôzdka?”. Po otrzymaniu zgody cała grupa wchodzi do domu, śpiewa kolędy, recytuje wiersze o narodzeniu Chrystusa i tańczy. – Kolędnikom towarzyszą muzykanci grający na akordeonie, bębnie, a niekiedy także skrzypcach i trąbie. W nagrodę za swój występ gwiôzdka dostaje od domowników drobne pieniądze, swojską kiełbasę albo ciasto – mówi E. Pryczkowski.

Innym rodzajem tradycyjnej przebieranki są gwiżdże, odwiedzający mieszkania w noc sylwestrową. Zajmują się w czasie wędrówki robieniem psikusów gospodarzom. W czasie występu są śmiechy, piski, ogólny harmider. Kozioł goni domowników, koń rży i tańczy, kominiarz wymiata sadzę z komina i smaruje nią kogo popadnie, bocian obszczypuje dziewczyny i wybiera jedzenie z garnków, a Pùrtk, czyli diabeł, zagląda w każdy kąt, podjada smakołyki i kłuje wszystkich naokoło widłami. W orszaku gwiżdżów są jeszcze Strëch i Baba, czyli Dziadowie, Śmierć z kosą oraz niedźwiedź ciągnięty przez Żyda lub Cygana. Na czele pochodu stoi policjant. Pierwowzorem tej ostatniej postaci i całego zwyczaju gwiżdżów jest stróż nocny, który dawniej chodził po wsi i za pomocą gwizdka nawoływał do gaszenia świateł oraz zamykania okien.

Obecnie zarówno gwiôzdka, jak i gwiżdże są praktykowane na Kaszubach równolegle. – Elementy obu tradycji wymieszały się, a barwne orszaki trudno od siebie odróżnić. Dawniej przebierańcy byli też odważniejsi. Po ich wizycie trzeba było kilkanaście minut poświęcić na dokładne sprzątanie, choć zdarzało się im przeginać – mówi E. Pryczkowski. Pani Elżbieta dobrze pamięta gwiôzdki i strach dzieci przed nimi. – Baliśmy się ich i na wizytę byliśmy przygotowani, bo trzeba było wyrecytować wiersz albo zaśpiewać piosenkę – dodaje.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama