W 1945 r. na terenach zajmowanych przez Armię Czerwoną życie straciły 102 katarzynki. Zginęły na Warmii, Powiślu, Pomorzu – w Ornecie, Lidzbarku, Kętrzynie, Olsztynie. Jedne zostały rozstrzelane, inne zagłodzone w bydlęcych wagonach wiozących je na Syberię. Wszystkie łączy jedno: nie uciekły w obliczu bezpośredniego zagrożenia życia. Zostały z chorymi, dziećmi, starcami. Do końca.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








