Ulotny nie znaczy nieistotny

Miłośnicy historii Gdańska dostali w ostatnim czasie przynajmniej dwa powody do pogłębiania pasji związanych z miastem i jego fascynującymi dziejami. Oba dała im dr Aneta Kwiatkowska.

W drugiej połowie lipca do księgarń w całej Polsce trafiła pozycja „Ulotne Wolne Miasto Gdańsk. Leksykon”, a w PAN Bibliotece Gdańskiej otwarto drugą odsłonę cieszącej się wiosną tego roku ogromnym zainteresowaniem wystawy „Gdańsk, nie Danzig”. Obie sprawy łączy jedno nazwisko badaczki i znawczyni tego, co ulotne, efemeryczne i zwiewne, a jednocześnie pozwalające odkryć i zrozumieć codzienność będącą przecież zawsze nieodzownym tłem dla historycznych wydarzeń, które znamy z podręczników.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »

Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.