Modernistyczne Śródmieście Gdyni zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Decyzja zapadła w roku stulecia miasta, które wyrosło z polskich marzeń o własnym porcie i otwarciu na świat.
Komitet Światowego Dziedzictwa UNESCO podjął decyzję 27 lipca podczas 48. sesji w Busan w Korei Południowej. Modernistyczne centrum Gdyni stało się osiemnastym polskim obiektem na światowej liście i drugim z województwa pomorskiego - po zamku krzyżackim w Malborku.
Wpis obejmuje 87,9 hektara śródmieścia. Na tym obszarze znajduje się blisko 450 budynków, przede wszystkim z lat 20. i 30. XX wieku. UNESCO uznało gdyński zespół urbanistyczny za wyjątkowy przykład zastosowania zasad modernizmu nie tylko w pojedynczych gmachach, lecz także w planowaniu całego miasta. Decyzję podjęto na podstawie kryterium IV, odnoszącego się do obiektów będących wybitnymi przykładami ważnego etapu w historii architektury i urbanistyki.
Historia Gdyni należy do najbardziej niezwykłych opowieści II Rzeczypospolitej. Po odzyskaniu niepodległości Polska potrzebowała portu, który zapewniłby jej niezależny dostęp do Bałtyku. Decyzja o jego budowie zapadła w 1920 r., a sześć lat później Gdynia otrzymała prawa miejskie.
W ciągu kilkunastu lat niewielka osada rolnicza i rybacka przekształciła się w nowoczesne miasto portowe. Wraz z nabrzeżami, magazynami i urządzeniami portowymi powstawało śródmieście zaprojektowane zgodnie z najnowszymi wówczas zasadami urbanistyki.
Szerokie ulice miały zapewniać mieszkańcom dostęp do światła i powietrza. Domy pozbawiano ciasnych oficyn, charakterystycznych dla dziewiętnastowiecznych miast. Jasne elewacje, zaokrąglone narożniki, pasmowe okna i nadbudówki przypominające kapitańskie mostki nadawały budynkom charakterystyczny, marynistyczny wygląd. Osią miasta stała się prowadząca ku morzu ulica 10 Lutego, połączona z reprezentacyjnym Molem Południowym.
Gdynia była nie tylko przedsięwzięciem gospodarczym. Stanowiła widzialny znak państwa, które po latach zaborów chciało samodzielnie kształtować swoją przyszłość. Ten związek architektury z narodzinami nowoczesnej Polski został podkreślony również w dokumentacji przygotowanej na potrzeby UNESCO. - Wielki powód do dumy i jednocześnie zobowiązanie do dalszej troski - powiedziała prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek. Jak podkreśliła, wpis jest hołdem dla urbanistów, architektów, inżynierów i budowniczych, którzy uwierzyli, że z niewielkiej miejscowości można stworzyć nowoczesny port oraz miasto.
Znaczenie decyzji nie ogranicza się jednak do prestiżu ani do spodziewanego wzrostu ruchu turystycznego. Obecność na liście UNESCO oznacza obowiązek zachowania wartości, dzięki którym Gdynia została uznana za część światowego dziedzictwa.
Śródmieście nie jest zamkniętym skansenem. To żywa część miasta, w której nadal mieszkają ludzie, działają sklepy i urzędy, a przedwojenne gmachy sądu, poczty, szpitala czy hal targowych wciąż pełnią swoje pierwotne funkcje. Największym wyzwaniem będzie zatem pogodzenie ochrony historycznej tkanki z potrzebami współczesnych mieszkańców i rozwojem miasta.
Starania o międzynarodowe uznanie gdyńskiego modernizmu trwały wiele lat. Układ urbanistyczny śródmieścia wpisano do rejestru zabytków w 2007 r., a w 2015 r. został on uznany przez prezydenta RP za Pomnik Historii. Oficjalny polski wniosek trafił do UNESCO w 2023 roku.
Droga do sukcesu nie była prosta. W 2025 r. Komitet Światowego Dziedzictwa skierował kandydaturę do uzupełnienia. Oczekiwał między innymi dokładniejszego wyznaczenia granic chronionego obszaru, wzmocnienia ochrony strefy buforowej oraz wprowadzenia ocen wpływu planowanych inwestycji na dziedzictwo.
Uzupełniony wniosek zdobył w Busan poparcie 18 spośród 21 państw tworzących komitet. - Dostaliśmy wsparcie aż 18 krajów - relacjonowała obecna na obradach wiceprezydent Gdyni Oktawia Gorzeńska. Za ostatecznym sukcesem stała praca samorządu, konserwatorów, ekspertów, dyplomatów oraz instytucji państwowych.
Decyzja zapadła dokładnie w roku setnej rocznicy nadania Gdyni praw miejskich. Trudno o bardziej symboliczny prezent. Miasto zbudowane jako znak odwagi i nowoczesności zostało uznane za dziedzictwo wartościowe dla całej ludzkości.
Wpis na listę UNESCO nie zamyka jednak opowieści o Gdyni. Rozpoczyna jej nowy rozdział. Miasto, które przed stu laty powstało dzięki odważnemu patrzeniu w przyszłość, musi dziś udowodnić, że rozwój może iść w parze z odpowiedzialnością za to, co pozostawiły wcześniejsze pokolenia. Gdynia została przecież zbudowana jako miasto przyszłości. Teraz jej zadaniem jest sprawić, by przyszłość nie zatarła pamięci o początkach.