Szare komórki dla Boga

Daria Kaszubowska

|

Gość Gdański 21/2012

publikacja 24.05.2012 00:05

Atmosfera skupienia i uwagi sprawia, że zajęcia przypominają studenckie wykłady. Nawet ks. Jacek Socha zwraca się do wiernych „drodzy studenci”. Ale jest przyjaźniej, bo na których studiach wykładowca poda kawę, 
ciasteczko lub powita z radością?


Przychodzą tutaj ludzie nie tylko z parafii, ale też z całego Trójmiasta 
Przychodzą tutaj ludzie nie tylko z parafii, ale też z całego Trójmiasta
zdjęcia Daria Kaszubowska

Za oknem zmieniają się pory roku: żółta jesień, biało-szara zima, zielona wiosna. Zmieniają się kartki kalendarza na ścianie. Nie zmieniają się tylko ludzie. Przychodzą tu od wielu miesięcy, niektórzy już kolejny rok. Chcą wzmacniać swoją wiarę. 
– Gdyńska Szkoła Wiary to spotkania w formie wykładów i dyskusji dla dorosłych. To otwarte spotkania, więc przychodzą tu słuchacze nie tylko z naszej parafii, ale i z innych miejsc w Gdyni, a nawet z Gdańska – wyjaśnia ks. Jacek Socha, proboszcz parafii pw. św. Mikołaja w Gdyni. To tutaj w domu parafialnym odbywają się zajęcia Gdyńskiej Szkoły Wiary.


Wykłady w duchu katolickim


Spotykają się raz w miesiącu w niedzielne popołudnie. Parafialna sala szybko wypełnia się ludźmi. Dominują osoby starsze, ale nie brakuje też małżeństw w średnim wieku, a nawet ludzi bardzo młodych. Najpierw wszyscy modlą się z twarzami zwróconymi w stronę krzyża, potem zasiadają na krzesłach i z uwagą wsłuchują się w słowa ks. Jacka. A katechezy są różne. O języku Pana Boga, o islamie, o podstawach moralności społecznej...
– Staram się wybierać takie tematy, które interesują ludzi i które mogą być im potrzebne. Starannie się do nich przygotowuję – zapewnia ksiądz proboszcz. Wyświetla na projektorze urywki z Pisma Świętego i tłumaczy je zgromadzonym. Przytacza cytaty chrześcijańskich myślicieli: św. Augustyna, św. Tomasza z Akwinu, Jana Pawła II i wielu innych. Bywa, że ksiądz, aby wyjaśnić trudne zagadnienie, powtarza coś nawet dwa, trzy razy. Zgromadzeni słuchają w ciszy. Czasem kiwają głową w zamyśleniu, czasem spuszczą wzrok na splecione dłonie, a czasem wręcz przeciwnie – oczy rozbłyskają im w niemym okrzyku: Eureka! Niektórzy ze słuchaczy trzymają w dłoniach notesy. Gdy pochwycą jakąś ciekawą refleksję, szybko notują. 
– Na zajęcia chodzimy już od pół roku. Cieszy nas, że ksiądz tłumaczy tutaj fragmenty Biblii, bo gdy czytamy Biblię w domu, nie możemy być pewni, czy interpretujemy ją poprawnie – mówią Grażyna i Stanisław Brzezińscy z Gdyni. Pani Grażyna także przyciska do piersi zeszyt, ale co chwila otwiera go i zapisuje ważne uwagi. Nieco dalej siedzą dwie zadbane starsze panie. Jedna z nich, parafianka Maria Horała, słucha wykładu w skupieniu. Wzrok utkwiła w księdzu, dłonie splotła na podołku.
– Przyznaję ze wstydem, że dzięki zajęciom odkryłam, jakie miałam braki w pojmowaniu naszej wiary. Cieszę się, że tu trafiłam. Próbowałam namówić znajomych, ale na razie ich nie widzę. Spotkałam się za to z inną koleżanką – opowiada Maria Horała, wskazując dłonią na kobietę siedzącą obok na krześle. Koleżanka, Elżbieta Kaniewska, tłumaczy, że nie pracuje już zawodowo, więc ma czas na takie spotkania. Po wykładzie przychodzi czas na dyskusję. Pytania sypią się jak z rękawa. Wiernym przypatrują się ze ścian ikony Matki Bożej oraz wielki portret Jana Pawła II. 


Drepcząc 
dominikańską ścieżką


Wśród najbardziej interesujących tematów słuchacze zdecydowanie wymieniają „Islam – zagrożenie czy szansa na współpracę”, „Odkurzyć świętość, czyli rzecz o ciekawych świętych” czy „Kim był Jezus”. To tytuły wykładów obecnej edycji Gdyńskiej Szkoły Wiary, która zakończyła się spotkaniem 13 maja. Kolejna edycja odbędzie się po wakacjach w roku akademickim 2012/2013. Będzie już trzecią. 
– Zastanawiam się nad tym, by zapraszać na wykłady także innych prelegentów, co urozmaici spotkania. Mam nawet pomysł, by był to cały cykl wykładów powiązanych ze sobą tematycznie, a razem stworzą pewną całość. Gdyńska Szkoła Wiary to pomysł dominikański. Dominikanie tworzą Dominikańskie Szkoły Wiary, w których uczestniczyć można w całej Polsce. My mamy tę samą nazwę i tę samą ideę – tłumaczy ks. Jacek.
Zainteresowani uczestnictwem w Gdyńskiej Szkole Wiary mogą szukać informacji na stronie parafii św. Mikołaja w Gdyni.