Z plecakiem i tornistrem

Gość Gdański 26/2013

publikacja 27.06.2013 00:00

Dzięki nim potrzebujące dzieci z archidiecezji gdańskiej wyjadą na wakacje, a we wrześniu dostaną przybory szkolne.

Wakacje to dobry czas na naukę udzielania pomocy Wakacje to dobry czas na naukę udzielania pomocy
archiwum Caritas Archidiecezji Gdańskiej

Ponad 800 dzieci będzie latem wypoczywać poza domem dzięki archidiecezjalnej Caritas. – Są to dzieci z ubogich rodzin – wyjaśnia ks. Piotr Brzozowski, zastępca dyrektora Caritas Archidiecezji Gdańskiej. – Wybieramy je za pośrednictwem parafii i lokalnych zespołów Caritas oraz nauczycieli i katechetów. Wychodzimy z założenia, że proboszczowie najlepiej znają swoich parafian, ich potrzeby oraz sytuację bytową. Podobnie jak nauczyciele orientują się w sytuacji swoich uczniów – dodaje. Taki system się sprawdza. Każdego roku na wakacje jadą setki dzieci, dla których jest to jedyna możliwość letniego wypoczynku poza miejscem zamieszkania. W tym roku Caritas zorganizował 4 turnusy w ośrodku szkoleniowo-kolonijnym Warzenko, każdy dla setki dzieci, 5 spływów kajakowych po Słupi, każdy dla 15 dzieci oraz kilka turnusów w Bieszczadach i w Tatrach.

Bez wolontariusza ani rusz

– Na wakacje pojadą też dzieci ze świetlic środowiskowych prowadzonych przez Caritas przy parafiach – dodaje ks. Brzozowski. – Tam wyjazdy organizowane są przez zaangażowanych w pracę poszczególnych świetlic wolontariuszy – wyjaśnia. Bez wolontariuszy, którzy nie tylko organizują wyjazdy, ale także wyjeżdżają z dziećmi poświęcając swój wolny czas, Akcja Letnia nie byłaby możliwa. Są opiekunami, wychowawcami i wszyscy mają odpowiednie uprawnienia. Każdy wyjazd jest zgłoszony w kuratorium oświaty. – Każdy turnus jest dokładnie zaplanowany i ma swój program, a nad jego realizacją czuwa przeszkolona kadra – mówi ks. Brzozowski. – Dostosowujemy plany do potrzeb poszczególnych grup wiekowych. Dla starszych dzieci są obozy wędrowne w górach, dla młodszych typowe kolonie. Jednak w czasie Akcji dzieci nigdy się nie nudzą – zapewnia. Warto też dodać, że rodzice i opiekunowie dzieci nie ponoszą żadnych kosztów wyjazdu swoich pociech. Wszystkie środki pozyskuje Caritas. Żeby pieniądze zdobyć, organizatorzy nawiązują współpracę ze sponsorami, ale także uczestniczą w konkursach na projekty związane z wakacyjnym wypoczynkiem zlecanych np. przez kuratorium.

Napełnij tornister

Wakacje wraz z końcem sierpnia mijają, a Caritas Archidiecezji Gdańskiej równolegle z Akcją Letnią prowadzi jeszcze jedną akcję pt. „Tornister pełen uśmiechów”. Tegoroczna edycja przedsięwzięcia ruszyła już 17 czerwca. – Cała inicjatywa polega na tym, że Caritas kupuje plecaki i tornistry szkolne, które przekazujemy do poszczególnych zespołów Caritas w parafiach na terenie całej archidiecezji – wyjaśnia Alicja Szostek z Centrum Wolontariatu Caritas w Gdańsku. Potem proboszczowie przekazują je parafianom, którzy zadeklarują chęć udziału w akcji. Plecaki są puste, a zadaniem tych, którzy je przyjmą, jest ich napełnienie przyborami szkolnymi. Kiedy już to zrobią, plecaki wracają do proboszczów, a oni przekazują je dzieciom z ubogich rodzin, dla których kupno nowego tornistra i kompletu pomocy szkolnych byłoby wydatkiem ponad możliwości. – Oczywiście, zanim kupimy plecaki, staramy się uzyskać imienne listy dzieci z parafii z podaniem ich wieku, tak żeby dopasować plecak lub tornister do potrzeb i uniknąć podwójnych lub nietrafionych zakupów. Kupujemy inne plecaki dla dzieci młodszych i starszych, dla chłopców i dziewczynek – wylicza A. Szostek. To już trzecia edycja „akcji tornistrowej”. W tym roku do potrzebujących trafi dwa tysiące plecaków. W działanie angażują się parafie z Gdańska, Sopotu i Gdyni oraz z małych miejscowości na obrzeżach archidiecezji. – Do każdej zainteresowanej parafii przesyłamy po 40 plecaków – mówi Alicja Szostek. – Bywa, że czasem potrzeby są większe niż nasze możliwości. I wtedy dzieje się coś niezwykłego, do proboszczów zgłaszają się ludzie, którzy sami kupują plecak wraz z wyposażeniem i dają go jakiemuś dziecku.

Każdy może pomóc

Wolontariusze Caritas przekonują, że najlepiej jest, kiedy dzieci nie dostają nowych plecaków co roku. – To pomaga nauczyć ich dbałości o to, co dostają i co staje się ich własnością – mówi pani Alicja. – Czasami robimy wyjątki, bo dziś rzeczy są tak produkowane, by nie były zbyt trwałe. Niekiedy nawet już po roku nie nadają się do użytku – zwraca uwagę. Akcja „Tornister pełen uśmiechów” potrwa do ostatnich dni sierpnia i jest koordynowana przez Centrum Wolontariatu Caritas w Gdańsku przy ul. Jesionowej 6A. Więcej szczegółowych informacji można znaleźć na stronie http://www.zbawiciel.gda.pl w zakładce PZ Caritas. Z kolei o tym, jak wspomóc letnią akcję Caritas, można przeczytać na http://gdansk.caritas.pl/.