Redaktor wydania

ks. Rafał Starkowicz

|

Gość Gdański 50/2015

publikacja 10.12.2015 00:00

Wcielenie, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa są namacalnymi dowodami bezgranicznej otwartości Bożego Serca.

Mówiąc o miłosierdziu, często jednak zapominamy, że aby móc je przyjąć, musimy spełnić podstawowy warunek: stanąć przed Bogiem w prawdzie i uznać naszą nieprawość. Trudno jest bowiem liczyć na miłosierdzie, gdy to my sami próbujemy się usprawiedliwiać. Prawda ta dotyczy nie tylko życia jednostek, ale także społeczności. Warto przypomnieć sobie o tym u progu rozpoczynającego się Roku Miłosierdzia. Jasne określenie dobra i zła potrzebne jest więc także w kontekście przypadających w grudniu bolesnych rocznic. Na ss. IV–V publikujemy wspomnienia bohaterów stanu wojennego, które mogą stać się pomocne w dokonaniu takiej oceny.