Zanim powiesz „tak”, pokłóć się

Justyna Liptak

|

Gość Gdański 08/2016

publikacja 18.02.2016 00:00

W gdyńskim Ośrodku Rozwoju Osobistego odbył się jeden z pierwszych w Trójmieście wykładów psychologicznych w ramach TM.

 Anna Bialik podkreśla, że w czasie rozwiązywania konfliktów warto poszukać trzeciego wyjścia z sytuacji Anna Bialik podkreśla, że w czasie rozwiązywania konfliktów warto poszukać trzeciego wyjścia z sytuacji
Justyna Liptak / Foto Gość

Spotkanie poprowadziła Anna Bialik, filolog polski, nauczyciel, mediator rodzinny, doradca psychologiczny, kierownik Ośrodka Rozwoju Osobistego w Gdańsku oraz członek gdańskiego Zarządu Stowarzyszenia Psychologów Chrześcijańskich. Wykład dedykowany był osobom, które jeszcze sakramentalnego „tak” nie powiedziały. – Młodzi bardzo często podchodzą do małżeństwa spontanicznie – kochamy się, więc pobierzmy się i jakoś to będzie. Małżeństwo powinno być kwestią przemyślanej decyzji. Bo biała sukienka i elegancki garnitur to dopiero wstęp do dalszego wspólnego życia. Pamiętajmy, że to nie jest bajka, gdzie na końcu pojawia nam się napis: „Żyli długo i szczęśliwie” – podkreślała A. Bialik.

Warsztaty przyciągnęły sporą liczbę uczestników, wśród których – oprócz osób jeszcze nie mających konkretnych planów matrymonialnych – byli narzeczeni z wyznaczoną na najbliższe miesiące datą ślubu, a także małżonkowie. – Należy się głęboko zastanowić, czy już ze sobą porozmawialiśmy na ważne tematy, czy zadaliśmy sobie niewygodne pytania. Zawsze zachęcam młodych, aby „pokłócili się” już przez ślubem. Aby postarali się zmierzyć z trudnymi tematami dotyczącymi wartości, religii, liczby dzieci czy tego, jak będziemy rozwiązywali nasze konflikty. To są wątki, od których żadne małżeństwo nie ucieknie – zapewniała A. Bialik. – Młodzi powinni porozmawiać także o tym, jak ich małżeństwo będzie się rozwijało. Bo oczywiste jest, że rozwój indywidualny małżonków będzie postępował, gdyż – mimo sakramentu – nadal pozostajemy indywidualnościami. Jednak nie możemy zapominać o rozwoju naszego związku, który możemy realizować na wiele sposobów – poprzez podróże, spotkania z ciekawymi ludźmi, jakąś interesującą literaturę. Bo małżeństwo to nie stagnacja, ale wielka, ciekawa przygoda i ogromna przestrzeń rozwoju – wyjaśniła A. Bialik.