Wiara musi być radosna

Justyna Liptak

|

Gość Gdański 21/2016

publikacja 19.05.2016 00:00

Tradycyjnie w noc przed Zesłaniem Ducha Świętego w bazylice Mariackiej zgromadzili się wierni, aby wspólnie przeżywać Eucharystię kończącą czuwania przed Zielonymi Świątkami.

	Liturgii przewodniczył i homilię wygłosił bp Zbigniew Zieliński. Liturgii przewodniczył i homilię wygłosił bp Zbigniew Zieliński.
Justyna Liptak /Foto Gość

Jedną z miar dojrzałości chrześcijańskiej jest potrzeba wiary radosnej. Nie chodzi o receptę na płoche życie i banalne radości. Chodzi o ten dar szczerze i autentycznie przeżywanej wiary. To właśnie brak tej radości w wierze sprawia, że młodym ludziom tak trudno zarazić się wiarą od swoich rodziców, którzy traktują wiarę jak powinność, a nie radość serca. W przekazie wartości odnajdują raczej jakąś dziejową konieczność, a nie naturalne dzielenie się tym, czego sami doświadczyli. To właśnie dlatego wielu ludzi oddala się od Kościoła, bo nadaliśmy paraliżujące i smutne oblicze prawdziwej wierze – mówił bp Zbigniew Zieliński. We Mszy św. wzięli udział m.in. kapłani, diakoni, klerycy GSD, osoby życia konsekrowanego, członkowie ruchów, stowarzyszeń i grup życia apostolskiego, a także licznie zgromadzona młodzież.

– Łączy nas jedno pragnienie: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię”. Bogactwem tej nocy są ruchy i grupy życia apostolskiego, które zapraszają nas do odnalezienia się w ich charyzmacie. Symboliczne staje się to czuwanie w kościołach stacyjnych, prowadzące nas do wspólnego przeżywania Eucharystii. Czuwając w jedności z całą wspólnotą Kościoła, mamy okazję do wyśpiewania radosnego „Te Deum”. Bowiem ta dzisiejsza noc i rozpoczynający się nią kolejny szczególny dzień Zesłania Ducha Świętego to moment urodzin Kościoła – mówił duszpasterz. Biskup zaznaczył również, że noc czuwania przed Zesłaniem Ducha Świętego to okazja do pochylenia się nad sakramentem bierzmowania.