Musimy zabiegać o wolność

xrs

|

Gość Gdański 10/2018

publikacja 08.03.2018 00:00

– Udało się przywrócić pamięć tym, których chciano wykląć. Kolejne pokolenie Polaków ma swoich bohaterów – mówił Kazimierz Smoliński, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury.

Na czele defilady podążał rekonstruktor, który wcielił się w postać gen. Władysława Andersa. Na czele defilady podążał rekonstruktor, który wcielił się w postać gen. Władysława Andersa.
ks. Rafał Starkowicz /Foto Gość

Po Mszy św. w bazylice św. Brygidy na ulice Gdańska wyruszyła IV Defilada Żołnierzy Niezłomnych. W uroczystym przemarszu wzięli udział liczni członkowie grup rekonstrukcyjnych, którym towarzyszyły historyczne pojazdy militarne. Defiladę zakończyły meldunki przedstawicieli tych grup, składane na ręce „generała Andersa” u stóp zbudowanej na Długim Targu sceny. Do zgromadzonych przemówili także honorowi goście wydarzenia. – Odkrywajmy kolejne nazwiska. To wielkie zobowiązanie dla nas wszystkich – podkreślił Adam Hlebowicz, dyrektor Biura Edukacji Narodowej IPN i pomysłodawca defilady.

– Wolność, o którą oni walczyli, dziś staje się naszym udziałem. Ale ta wolność i niepodległość nie są nam dane raz na zawsze. Musimy o nie zabiegać każdego dnia – mówił Kazimierz Janiak, dyrektor Totalizatora Sportowego w Gdańsku. – Żołnierze podziemia antykomunistycznego są sztafetą umiłowania wolności przez nasz naród – podsumował Karol Nawrocki, dyrektor Muzeum II Wojny Światowej.