XIV Międzynarodowy Letni Festiwal Muzyczny. Odpłynąć od codziennych spraw

ks. Maciej Świgoń ks. Maciej Świgoń

dodane 11.07.2019 18:10

- Jeśli człowiek pragnie się wyciszyć i przebywać w przestrzeni sakralnej, to nasz festiwal może stać się dla niego jak pokarm dla duszy - mówi o. Tomasz Klin.

- Koncerty muzyki organowej dają człowiekowi wewnętrzny spokój - mówi o. Tomasz Klin. - Koncerty muzyki organowej dają człowiekowi wewnętrzny spokój - mówi o. Tomasz Klin.
ks. Maciej Świgoń /Foto Gość

Trwa XIV Międzynarodowy Letni Festiwal Muzyczny „Słowo i Muzyka u Jezuitów” w Jastrzębiej Górze. Na koncerty muzyki klasycznej, odbywające się w środy i soboty w kościele pw. św. Ignacego Loyoli, chętnie i licznie przybywają turyści.

- W tym roku przygotowany jest bardzo ciekawy repertuar, ponieważ podczas każdego koncertu wybrzmiewają nie tylko organy, ale również dodatkowe instrumenty czy głosy - mówi o. Tomasz Klin SJ, proboszcz.

Festiwal w Jastrzębiej Górze ma wielu przyjaciół. - Jednym z nich jest mistrz Krzysztof Penderecki, który jest patronem tej imprezy. Jemu też są dedykowane znajdujące się w kościele organy - zaznacza Konrad Mielnik, dyrektor artystyczny Radia Gdańsk.

- Muzyka jest różnorodna, na festiwalu mamy znakomitych wykonawców - podkreśla Konrad Mielnik.   - Muzyka jest różnorodna, na festiwalu mamy znakomitych wykonawców - podkreśla Konrad Mielnik.
ks. Maciej Świgoń /Foto Gość

Podczas ostatniego koncertu, który odbył się 10 lipca, wystąpili: organista Fabio Ciofini oraz wiolonczelistka Alessandra Montani. Wykonali oni utwory pochodzące z okresu baroku m.in.: sonatę na wiolonczelę Alessandro Scarlattiego, Antonio Vivaldiego i Francesco Geminianiego.

Jak festiwal oceniają turyści?

- Koncerty są wspaniałe. Można tu połączyć wypoczynek fizyczny z duchową ucztą - mówi Danuta z Katowic.

- Muzyka poważna to ciekawa alternatywa. Dzięki niesamowitej akustyce w kościele człowiek może „odpłynąć” od codziennego zabiegania - podkreśla Paulina z Krakowa.

- Chciałam posłuchać muzyki organowej, a nie spodziewałam się, że na ekranie będę mogła zobaczyć, jak artysta gra. Pozwoliło mi to dostrzec emocje, jakie towarzyszą wykonawcy - dzieli się wrażeniami Julia z Rzeszowa.

- Warto choć raz przyjść, by się trochę wyciszyć. Żałuję, że już wyjeżdżam i nie będę mógł być na następnym koncercie - stwierdza Łukasz z Warszawy.

Wydarzenie patronatem medialnym objął „Gość Niedzielny”.

Podczas festiwalu Słowo i muzyka u Jezuitów wystąpią jeszcze:

Koncerty rozpoczynają się o godz. 20. Wstęp wolny.