Pracownia na antresoli

Piotr Piotrowski

|

Gość Gdański 32/2019

publikacja 08.08.2019 00:00

Prace wkroczyły w fazę naprawy posadzek z płyt nagrobnych w całości świątyni. To jedno z najważniejszych wydarzeń w dziejach zabytku, który jest też nekropolią. Konserwatorzy trudzą się także nad remontem zegara astronomicznego.

Marmury nagrobkowe wymagały od lat solidnej i kompleksowej naprawy. Marmury nagrobkowe wymagały od lat solidnej i kompleksowej naprawy.
Zdjęcia Piotr Piotrowski /Foto Gość

Całość prac nadzoruje ks. prał. Ireneusz Bradtke, proboszcz gdańskiej bazyliki Mariackiej. Już ponad dwa lata prowadzi największy remont w historii archidiecezji. – Bazylika jest wymagająca. Cały czas trzeba wykonywać różne prace i dbać o zabytek. Nasze wysiłki koncentrują się teraz na naprawie płyt nagrobnych, pod którymi spoczywa około 5 tys. osób. Były bardzo zniszczone na skutek działań wyzwoleńczych w 1945 roku. Płyty są klejone, podsypywane, tak, by je bardziej wyrównać i żeby ludzie się na nich nie wywracali. Ten remont chcemy zakończyć do Wielkanocy przyszłego roku – mówi ks. Bradtke.

Prace posadzkarskie wiążą się też z wymianą instalacji elektrycznej, teletechnicznej, wprowadzony zostaje najnowocześniejszy system zabezpieczenia przeciwpożarowego i monitoringu. Te instalacje są teraz schowane pod posadzkami. Należy podkreślić, że przy tak wielkiej skali remontu i poważnych pracach budowlanych nie zamknięto świątyni dla wiernych i gości. Równolegle konserwatorzy prowadzą rekonstrukcję zegara astronomicznego Hansa Düringera. Jest jednym z najcenniejszych tego rodzaju zabytków w Europie; został wykonany w latach 1464–1470. Oprócz godzin wskazuje także dni, miesiące, lata, świętych kalendarzowych, fazy Księżyca, pozycje Słońca i Księżyca wśród znaków Zodiaku i wiele innych. Na antresoli obok zegara powstało laboratorium konserwatorskie, w którym dobierane są odpowiednie kolory farb i postarzane nowe elementy.

– Zostały dorobione dwie brakujące sceny – Zwiastowania i Pokłonu Trzech Króli. Zajmujemy się całkowitą zewnętrzną restauracją i rekonstrukcją zegara. Konserwatorzy będą pracować dwa lata nad tym zadaniem. Udało nam się również odnaleźć w składnicach konserwatorskich oryginalne, brakujące elementy urządzenia. Półmetek prac będzie można oglądać już w listopadzie z poziomu posadzki, kiedy zostanie rozebrane rusztowanie – dodaje ks. Bradtke.

Remont generalny bazyliki trwa od marca 2017 roku. Łączna wartość całego projektu to 21 mln zł.