Droga przyjaźni z Bogiem

ks. Maciej Świgoń

|

Gość Gdański 43/2019

publikacja 24.10.2019 00:00

– Najbardziej fascynujące jest to, że historia św. o. Pio jest wciąż żywa i trwa – mówił bp Zbigniew Zieliński.

▲	Na czas wydarzenia do Gdańska przybyły relikwie stygmatyka. ▲ Na czas wydarzenia do Gdańska przybyły relikwie stygmatyka.
ks. Maciej Świgoń /Foto Gość

Uroczystą Mszą św., odprawioną pod przewodnictwem bp. Zbigniewa Zielińskiego w gdańskim kościele św. Jakuba, rozpoczął się III Kongres św. o. Pio.

W czasie homilii bp Zbigniew podkreślił wartość przeżywanego wydarzenia. – Podczas tegorocznego kongresu przywołujemy słowa świętego stygmatyka: „Żyjmy tak, aby Ojciec Niebieski mógł być w nas uwielbiony”. Stanowią one dla nas zachętę do odkrycia daru Bożej miłości i tego, że jesteśmy kochani przez Boga. Są również zaproszeniem do wstąpienia na najpiękniejszą z dróg – na drogę przyjaźni z Bogiem. Oto odpowiedź, jaką daje nam św. o.  Pio, gdy pytamy go: tak żyć, by Ojciec Niebieski mógł być w nas uwielbiony? – mówił hierarcha.

– Często zachwycają nas niezwykłe historie z życia o. Pio. Jest ich bardzo wiele. Są przejmujące do granic, nie tylko wtedy, gdy słyszymy o jego walce z szatanem, ale także wtedy, gdy dowiadujemy się o uzdrowieniach, o które się modlił. Jednak najbardziej fascynujące jest to, że historia św. o. Pio jest wciąż żywa i trwa wszędzie tam, gdzie posługują jego współbracia, niosąc nade wszystko pojednanie w konfesjonale, które często staje się początkiem drogi nawrócenia – zaznaczał biskup.

– Przynagleni przez św. o. Pio odkrywamy dziś piękno Bożego życia w człowieku, a przez człowieka w ludzkiej wspólnocie. Żyjmy więc tak, aby Ojciec Niebieski mógł być w nas uwielbiony – zakończył bp Zieliński.

Po Mszy św. uczestnicy kongresu udali się do Muzeum II Wojny Światowej, gdzie odbyły się debaty i panele tematyczne dotyczące różnych aspektów ojcostwa.