Afrykańskie słońce u pallotynek

Piotr Piotrowski

|

Gość Gdański 48/2019

dodane 28.11.2019 00:00

Jak wygląda rosnące awokado? Dlaczego w Kamerunie nosi się ciężary na głowie? Czy kawa albo herbata rosną w Belize? – odpowiedzi na te pytania można znaleźć w domu zakonnym na Siedlcach.

S. Blanka Sławińska SAC i s. Beata Ostrówka SAC prezentują przedmioty, które trafiły na Pomorze z pallotyńskich misji. S. Blanka Sławińska SAC i s. Beata Ostrówka SAC prezentują przedmioty, które trafiły na Pomorze z pallotyńskich misji.
Piotr Piotrowski /Foto Gość

Do 15 grudnia zakonnice zapraszają do zwiedzania wystawy prezentującej pamiątki z ośrodków misyjnych działających na trzech kontynentach. To kolejne dzieło ewangelizacyjne sióstr przygotowane w tym roku w ich domu zakonnym przy ul. Malczewskiego 144. W maju bp Wiesław Szlachetka poświęcił Ogród Biblijny, przygotowany przez posługujące w Gdańsku siostry. Na jego terenie znajduje się pierwszy powojenny dom zgromadzenia, który został gruntownie odnowiony. Już wtedy siostry zadeklarowały, że ogród i dom mają służyć m.in. duszpasterstwu młodzieży, dzieci czy osób niepełnosprawnych. Wystawa to realizacja tych celów i odpowiedź na ogłoszony w październiku przez papieża Franciszka Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny.

– Posługujemy od lat na trzech kontynentach, prowadzimy ośrodki zdrowia, pomagamy w szpitalach, pracujemy w szkołach. Z każdej misji siostry przywożą pamiątki, przedmioty związane z miejscem, w którym działają – mówi s. Blanka Sławińska SAC.

W kilku pokojach przedwojennej willi siostry przygotowały podróż w czasie i przestrzeni. Jest część wystawy opowiadająca o historii powstania zabytkowego budynku i o zgromadzeniu. Jest też podróż przez kraje, w których pallotynki działają. – Są pamiątki z Rosji i Indii, ale najwięcej eksponatów prezentujemy z krajów afrykańskich. Mamy m.in. kameruńskie instrumenty, stroje. Pokazujemy też przedmioty kultu – różańce, krzyżyki, figurki. Są nawet rosnące rośliny – awokado czy kawowiec – dodaje s. Beata Ostrówka SAC.

Siostry nie tylko prezentują ekspozycję, ale także opowiadają o każdym przedmiocie i dają szeroki opis życia w poszczególnych krajach. Tu eksponaty nie leżą w witrynach, ale trafiają do rąk zwiedzających. Nie jest też cicho jak w muzeum – kiedy siostry śpiewają rwandyjską piosenkę, zwiedzający wtórują im, grając na tamtejszych grzechotkach i innych instrumentach perkusyjnych. Wystawę odwiedziło już ponad 400 osób. – Były u nas szkoły, byli członkowie wspólnot, również całe rodziny. Zdarzyło się, że dzieci, które przyszły do nas z klasą, wracały, przyprowadzając na wystawę całą rodzinę – dodaje s. Blanka.

Ekspozycję u gdańskich pallotynek można oglądać od wtorku do soboty w godz. 10–16 w domu zakonnym przy ul. Malczewskiego 144 (równoległa do ul. Kartuskiej). Trzeba się jednak umówić telefonicznie lub mailowo z s. Blanką. Wizyty można rezerwować pod nr. tel.: 798 358 803 albo mailowo: blanka.sac@gmail.com.