Wyjątkowa współpraca z Bogiem

ks. Maciej Świgoń

|

Gość Gdański 6/2022

publikacja 10.02.2022 00:00

Na modlitwie w Światowym Dniu Życia Konsekrowanego zgromadzili się przedstawiciele męskich i żeńskich wspólnot zakonnych oraz konsekrowane dziewice i wdowy.

Uroczysta Msza św. była sprawowana w archikatedrze oliwskiej. Uroczysta Msza św. była sprawowana w archikatedrze oliwskiej.
ks. Maciej Świgoń /Foto Gość

Uroczystej Eucharystii przewodniczył abp Tadeusz Wojda. W homilii metropolita gdański podkreślił, że powołanie do życia konsekrowanego jest darem. – Bóg wybiera i powołuje, zapraszając do wyjątkowej współpracy ze sobą.

Osoba powołana, odpowiadając na to szczególne zaproszenie, podejmuje drogę ku Bogu poprzez naśladowanie Syna Bożego, Jezusa Chrystusa. Jemu podporządkowuje całe swoje życie i ofiarowuje wszystko, aby bez przeszkód je rozwijać i udoskonalać w miłości – mówił.

Dodał, że naśladowanie Jezusa dokonuje się w potrójnej przestrzeni: rozumu, woli i serca. Konsekwencją tego naśladowania jest posłuszeństwo konstytucjom i regułom zakonnym. – W dzisiejszych czasach słabnąca wierność osób konsekrowanych konstytucjom i regułom mocno daje o sobie znać. Nie brakuje tych, którzy z łatwością dyspensują się od ustanowionych zasad lub interpretują je w kluczu własnej przydatności i użyteczności. Nie brakuje i tych, którzy po latach życia konsekrowanego opuszczają je, jakby nic się nie stało. Czy to tylko kwestia wybujałego indywidualizmu, egocentryzmu, czy też może jest to zatrutym owocem braku relacji z Chrystusem? – pytał metropolita gdański.

– Bóg może prowadzić nas drogami trudnymi i niezrozumiałymi, drogami cierpienia i nieustannych wyrzeczeń. Może pojawić się zmęczenie niepowodzeniami, brakiem postępu, szarością życia, może dotknąć chwilowa apatia, ale to nie jest powód, aby Mu się sprzeniewierzać, aby od Niego uciekać. Wręcz przeciwnie, powinno to być motywem do jeszcze większej potrzeby szukania pomocy u Jezusa – stwierdził abp Wojda.

Podkreślił, że jakość życia konsekrowanego zależy od głębi przyjaźni z Jezusem, od wiary w Niego. – Dlatego potrzeba nieustannego udawania się do świątyni – jak Maryja i Józef. Osoba konsekrowana nie może nie czuwać, nie może się nie modlić, nie może nie adorować Jezusa, nie może się nie karmić Jego słowem, nie może nie przyjmować Go do swojego serca – przypominał kaznodzieja.

– Na trudną drogę, pełną codziennych zmagań, Jezus daje nam pokarm, Eucharystię – ten codzienny chleb, bez którego nie można żyć. W niej Pan zaprasza, aby stać się z Nim jednym ciałem, jak On z Ojcem. Stać się jedno z Chrystusem, aby otrzymać wszystko, o cokolwiek się poprosi – powiedział abp Wojda.

Po homilii osoby konsekrowane odnowiły swoje śluby życia według rad ewangelicznych.