Nowy numer 26/2022 Archiwum
  • Fryderyk
    04.01.2015 11:19
    Czy ktoś widział biednego lekarza? Ja ostatnio czytałem o takim jednym w "Ludziach bezdomnych". Proponuję wobec tego Pani Premier przygotować szybką ścieżkę legislacyjną mającą na celu szybką nostryfikację dyplomów lekarzy z: Ukrainy, Białorusi, Rosji, Wietnamu itp. oraz szybkie przyznanie im obywatelstwa polskiego. Nasi lekarze są tak rozbestwieni jak: górnicy, sędziowie i jeszcze parę innych grup społecznych. A episkopat niech się ugnie i zezwoli na odczytanie listów w kościołach, może się zdziwić frekwencją.
    • log tika
      04.01.2015 14:21
      Ogólna teza bardzo złudna. Zgadza się lekarze zarabiają dużo. No ale w szpitalach. Znany mi jest przypadek, lekarza mającego ponad w pewnym szpitalu 6.000 nadgodzin (rok ma 8760 godzin także na sen dziennie miał ok. 2 godziny). W wyniku kontroli został zwolniony bo nie było możliwe aby wykonał tyle godzin pracy. Oczywiście lekarze ogłosili strajk i ponownie zatrudnili bo to wybitny specjalista.
      W szpitalu lekarz pracuje na oddziale, przychodni przyszpitalnej i prowadzi gabinet prywatny i wszystko w tym samym czasie. To jest patologia, z która się nie walczy. Jak dla minie niech zarabia i 50 tyś zł (tyle zarabiają w szpitalach). Tylko niech lekarz będzie rzeczywiście w szpitalu, a nie, że trzeba czekać na łaskawcę bo przecież się "nie rozdwoi".
      doceń 2
    • mk
      04.01.2015 14:27
      Albo postaraj się zrozumieć o co walczą lekarze albo zamilcz. A to ile mają w portfelu pracując tak naprawdę na kilku etatach nie jest tematem sporu z MZ.
      doceń 4
    • Scott
      04.01.2015 14:45
      Znowu kopiujesz agitkę komunistyczną? Tak bardzo zazdrościsz? A wiesz ile trzeba dać na korepetycje, żeby zdać maturę rozszerzoną na poziomie 90% i to z ciężkich przedmiotów? Ile poświęcić na nie dodatkowego czasu? Ile lat trwają studia medyczne? Przy czym wymagają ogromnych nakładów czasowych. Ile trwa specjalizacja(przy czym pamiętaj że nie ma już podziału na I i II). Więc zarabiać zaczyna się mając około 30. I to nie jakieś kokosy. Faktycznie dobrze to mają lekarze tak po 40, 50 lat.

      A o górnikach jakie masz pojęcie? Wiesz jak ciężko pracują i to wcale nie za jakieś wielkie pieniądze? Często poniżej średniej krajowej.

      Proponuje przestać nastawiać ludzi przeciwko sobie, na zasadzie komunistycznej propagandy, co mocno uderza w 10 przykazanie. Bo to wygląda na teksty kolejnego członka PO na forum.
      • Fryderyk
        04.01.2015 16:58
        Scott wiesz ile ludzi ciężko pracuje za 1700 zł brutto? I z tych pieniędzy muszą zaoszczędzić na korepetycje dla swoich dzieci i na lekarza i lekarstwa w "bezpłatnej" służbie zdrowia? Oj pogoniłbym niektórych w tym kraju. Dziwię się, że rząd tak się z niektórymi głaska.
        doceń 0
        0
  • Krzysiek
    04.01.2015 15:43
    >>wynika to z narzucanych nam umów, które naszym zdaniem zagrażają życiu i zdrowiu pacjentów, <<

    Wierzę tym lekarzom, że mają dobre intencje.

    Państwowcom-politykom nie wierzę, ponieważ po ich czynach, dochodzę do wniosku, że nie służą społeczeństwu.
    doceń 3
  • Lekarz
    04.01.2015 16:56
    Ciekawe jest słuchać od innych ile się zarabia

    Jestem rezydentem specjalizującym się w chorobach wewnętrznych w szpitalu. Mam za sobą 6 lat ciężkich studiów i rok stażu. Przede mną 5 lat specjalizacji, stres, odpowiedzialnośc.

    Zarabiam 2250 zł, tak wiem jest się z czego cieszyć to przecież więcej niż na kasie w biedronce. Płacą mi do 15:05, ale i tak często zostaję do 17.
    Moja żona (też lekarz) na urlopie macierzyńskim dostaje 1500 zł (tak to tyle ile na kasie w biedronce).

    Wynajem mieszkania + opłaty 1600 zł.

    Jak widzisz jestem obrzydliwie bogaty, właściwie to nie wiem co robić z kasą. Nie narzekam przecież moja praca to służba. Karmię się satysfakcją ( i moją rodzinę też )
    Jestem bardzo zmotywowany.

    " Fryderyk" "log tika" a Ty ile zarabiasz ?

    • Fryderyk
      04.01.2015 21:23
      Drogi Lekarzu, nie mogę ci współczuć, bo w twoim wieku też, po studiach, klepałem biedę. Ponadto na rok wzięli mnie do wojska tak, że rodzina była na głowie mojej żony. Jednakże uszy do góry, po latach nie mogę narzekać na moje dochody (byłby to grzech), ale okupione jest to również stresem wynikającym z odpowiedzialności. Życzę tobie i twojej żonie, by po latach, również ktoś docenił wasze kwalifikacje, co przełoży się na wasze zarobki. Ps. Moje dochody są obecnie większe od waszych. Drugie Ps. nie znoszę jednakowoż łapownictwa i dowodów wdzięczności, nie odnosi się to do was rodzino Lekarza, bo nie mam na to dowodów.
      • Lekarz
        04.01.2015 23:07
        Mylisz się mówiąc "nie mogę Ci współczuć", właśnie powinieneś. Akceptujesz fakt, że od czasów Twojej młodości gnoi się młodych i rzuca im ochłapy. Taki sposób myślenia prowadzi do stagnacji i utrzymania status quo ( właściwie status quo ante), nie o to przecież chodzi.

        Dlatego masa moich kolegów wyjeżdża po studiach do GB i DE. Dlatego statystyczny Niemiec oszczędza na nową Octavię pół roku, a polak kilka lat. Przecież się rozwijamy, powinno być lepiej. Jest akceptacja na gnojenie młodych, bo mnie też przecież gnoili, strasznie mnie to wkurza.

        Koniec. Nie o tym przecież artykuł traktuje.

        Patrzę na lekarzy rodzinnych z trochę innej perspektywy . Wielokrotnie bywałem na stażach w praktyce lekarza rodzinnego od momentu otwarcia do zamknięcia praktyki, a nie tak jak pacjent przez np. godzinę. Pacjenci wielokrotnie dziwią się, że wizyta trwa tak krótko. Nie widziałem nigdy, aby lekarz rodzinny się nudził. Niestety ma ograniczony czas na przyjęcie każdego pacjenta, jeżeli się w tym czasie nie zmieści będzie zmuszony odesłać pacjenta z pretensjami do NPL lub SOR.
        Lekarze rodzinni przyjmują zwykle od 08 - 1800 w tym ok 2 h na wizyty domowe (zostaje 8 h)
        Przyjmuje średnio 30-40 os/d - więc 8x60/30 (40)= 16 (12) min. max na pacjenta. Pamiętajmy, że wizyty starszych, obciążonych pacjentów trwają dużo dłużej, a czas leci.

        Minister (Nie)Zdrowia planuje w związku z wprowadzeniem pakietu onkologicznego obciążyć lekarzy rodzinnych dodatkową porcją biurokracji (a czas 16 min leci), oraz jeszcze większymi kosztami ich działalności. Wprowadzając pakiet nie zapewnił większych funduszy na jego funkcjonowanie, nie zapewnił zwiększenia ilości lekarzy, a bez tego nie ma możliwości aby to sprawnie funkcjonowało. Są pewne granice bezpieczeństwa (pacjentów), których przekroczenie jest moralnie dla lekarza niedopuszczalne i te 20% lekarzy rodzinnych miało odwagę te granice ostro wyznaczyć.

        Przypominam również przy okazji, że lekarze rodzinni to lekarze specjaliści, ze specjalizacją z trudnej i rozległej dziedziny - medycyny rodzinnej (wielokrotnie wśród pacjentów spotkałem się ze stwierdzeniem, że to lekarze bez specjalizacji) Nikt inny, tylko oni dźwigają na swoich barkach cały ten chory system.

        doceń 5
        0
    • Utu
      07.01.2015 13:57
      Panie Lekarzu, czy nie uważa Pan, że powodem problemów ze służbą zdrowia w Polsce jest ograniczenie dostępu do zawodu lekarza? Czy takie ograniczenie, które promuje rozleniwione lekarskie dynastie, jest słuszne? Zapewniam pana, że bardzo wielu lekarzy pracuje poniżej poziomu przywołanych "kasjerek w Biedronce" To zwykli urzędnicy, wykonujący rutynowe czynności. Nie dosyć, że nie stosują swej ciężko zdobytej wiedzy, to jeszcze jej nie pogłębiają (co jest obowiązkiem lekarskim). Piszę o tym śmiało i jestem w stanie w każdej chwili udowodnić. Takiego stopnia nieudolności i lekceważenia, ja i moi bliscy nie doznaliśmy od żadnej innej grupy zawodowej! Tak czas na to by poważnie pomówić nie tylko o pieniądzach, ale też standardach polskiego leczenia. Życzę panu, by udało się choć po części wypełnić przysięgę lekarską.
      doceń 0
  • zorjętowany
    04.01.2015 23:23
    A jak mają się ustosunkować do całej tej sytuacji pacjenci, którzy nie mogą się doprosić lekarzy rodzinnych o potrzebne skierowania do specjalisty... To wszystko jest żenujące.Myślę, że w całej tej sprawie chodzi o uczciwość. Niech w końcu skończą się różnice w zarobkach lekarzy. Dlaczego jedni zarabiają 20.000 tyś. zł miesięcznie, a drudzy 2.500 zł i proszę mi wierzyć wiem co piszę !!! A gdzie pozostały personel zatrudniany w szpitalach czy klinikach ??? W Ochronie Zdrowia panuje wyzysk, jednych przez drugich. Morze na to znajdźmy jakieś rozwiązanie.. ????
    doceń 2
  • Pacjentka
    05.01.2015 18:36
    Panie doktorze Zapaśnik ,niech pan nie mydli ludziom oczu Niech ma pan odwagę powiedzieć ,ze zależy tylko na kasie ,i jeszcze raz na kasie.Zwykły Kowalski ma swój rozum i nie musi z ambony słuchać kłamstw ,bo to nie miejsce Doktorze biznesmenie ,kapitalistów bez twarzy nie rób ludziom wody z mózgu Nie chodzi ci o nas pacjentów Czesc Pazerniaku -życzę zdrowia
    doceń 0
  • Pacjentka
    05.01.2015 18:39
    Panie doktorze Zapaśnik ,niech pan nie mydli ludziom oczu Niech ma pan odwagę powiedzieć ,ze zależy tylko na kasie ,i jeszcze raz na kasie.Zwykły Kowalski ma swój rozum i nie musi z ambony słuchać kłamstw ,bo to nie miejsce Doktorze biznesmenie ,kapitalistów bez twarzy nie rób ludziom wody z mózgu Nie chodzi ci o nas pacjentów Czesc Pazerniaku -życzę zdrowia
    doceń 0
  • Pacjentka
    05.01.2015 18:40
    Panie doktorze Zapaśnik ,niech pan nie mydli ludziom oczu Niech ma pan odwagę powiedzieć ,ze zależy tylko na kasie ,i jeszcze raz na kasie.Zwykły Kowalski ma swój rozum i nie musi z ambony słuchać kłamstw ,bo to nie miejsce Doktorze biznesmenie ,kapitalistów bez twarzy nie rób ludziom wody z mózgu Nie chodzi ci o nas pacjentów Czesc Pazerniaku -życzę zdrowia
    doceń 0
  • Aga
    06.01.2015 02:03
    Dr Zapaśnik to akurat bardzo dobry lekarz i diagnostyk, człowiek prawdziwie godny szacunku za stosunek i traktowanie pacjenta. Wstyd mi za niektóre komentarze - zaleciało onetem :(

    • ciekawy
      06.01.2015 17:58
      Jedno jest pewne, z pewnością nie jest tak godny jak dr Chazan.
      doceń 0
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy