GN 46/2019 Archiwum
  • ciekawy
    09.01.2015 18:22
    Z niecierpliwością czekam na komentarze odnośnie tej znajomości :))
  • sokrates
    09.01.2015 19:06
    Oleksy był człowiekiem, który nigdy nie poświęcił się dla innych. Jego życie publiczne podyktowane było zapewnieniem sobie wygodnego, luksusowego życia zarówno w okresie PRLu, jak i kapitalizmu. Jeśli tacy ludzie odchodzą z tego świata to tym samym ten świat staje się lepszy.
    doceń 1
  • Roman_Lekapenos
    09.01.2015 19:47
    Zmarły odebrał n pewno jako dziecko katolickie wychowanie i to pozwoliło mu uratować własną wieczność pomimo nieciekawych wyborów życiowych. Przeraża mnie los całego pokolenia mieszkańców Europy, którzy takiego wychowania nie odebrali...
    doceń 20
  • Wierny
    09.01.2015 20:12
    To dobrze, że Oleksy się nawrócił. Dobrze, że abp. Głódź mógł mu okazać miłosierdzie pomimo, a nie była to za życia ciekawa postać. Dobrze, że będzie towarzyszył przy pochówku, bo jest to znak miłosierdzia wobec grzesznika.

    Jednak miejmy nadzieję, że nie będzie go żegnał jako biskup i z pompą, bo byłoby to naprawdę bardzo niesmaczne. Szczególnie po pochówku Jaruzelskiego z celebrą bpa. Gózdka i w katedrze., która wywołała niesmak. Mieliśmy sporo tego rodzaju dwuznacznych gestów ze strony niektórych hierarchów, choćby ostatnio HGW i Orszak.

    W śmierci wszyscy są równi, ale należy unikać celebrowania zła. Dobrze będzie, jeśli abp. Głódź wystąpi prywatnie, w marynarce z koloratką wmiesza się po prostu w grono żałobników. Będzie to spełnienie woli zmarłego, a nie urazi ofiar komunizmu i machloj SLD.
    Może to jeszcze dla naszego Kościoła za wcześnie, na zrozumienie takich "niuansów", a może nie. Miejmy nadzieję, że nie za wcześnie.
    doceń 12
    • justyna
      11.01.2015 17:04
      Wierny, pamiętasz z Ewangelii powrót syna marnotrawnego , jego przywitanie przez ojca? Czy ten ojciec celebrował zło każąc wyprawić ucztę ? Pierwsi będą ostatnimi, a ostatni pierwszymi - pamiętasz to ? I jeszcze: jaką miarą mierzysz, taką co odmierzą i nie każdy kto mówi Panie, Panie wejdzie do królestwa niebieskiego.
      • Gość
        16.01.2019 12:26
        non sequitur
        doceń 0
        0
  • Ania
    09.01.2015 20:16
    Jeżeli człowiek przyjął sakrament chrztu Św. to Pan Bóg zawsze go odnajdzie Wieczne odpoczywanie dla zmarłego Sp Józefa
    doceń 17
  • Konrad
    09.01.2015 20:39
    Nie nam Go oceniać , Bóg w swym miłosierdziu weźmie go w swoje ramiona. Wysławiajmy nieskończone miłosierdzie Boże. Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie a światłość wiekuista niechaj mu świeci!
    doceń 24
  • StanleyPanama
    09.01.2015 20:44
    StanleyPanama
    Cytat - " Bez wątpienia premiera Oleksego będzie brakowało. Jego głos był ważki, nawet gdy już nie "....
    Mądrości nie za wiele w tym stwierdzeniu....

    Polacy stracili punkt podparcia, czyli Boga z jego prawdą i sprawiedliwością, dlatego relatywizują dobro i zło.

    Wniesienie mniejszego zła, nie jest wnoszeniem dobra.
    To głupiec i komunista.
    Nie ja go będę sadził.
    doceń 1
  • A-Z
    09.01.2015 22:24
    Do "wierny" - To chyba nie arcybiskup okazywał mu miłosierdzie tylko Bóg.Arcybiskup, mowiąc kolokwialnie nie robił mu żadnej łaski.To była kapłańska posługa, do której był powołany.
    doceń 11
    • Wierny
      10.01.2015 09:09
      Co niby ma znaczyć ta uwaga? Chyba wiesz, że sakramenty są udzielana przez kapłanów mocą Chrystusa? Jednak forma i sposób towarzyszenia grzesznikowi od nich zależy.
      doceń 4
  • Areks
    09.01.2015 23:44
    Jaruzelski umarł, przed śmiercią pojednał się z Bogiem, Oleksy umarł, przed śmiercią pojednał się z Bogiem... A któryś przeprosił ludzi za swoje zachowanie? Aha, nie zdążył. W wypadku zginął, czy jak? Jeden i drugi raptem "Wielki Człowiek". Obawiam się więc, że oni nie żałowali...
    Piękne sygnały wysyłane są natomiast do katolików - otóż nieważne, co się w życiu robiło, jak się było "kimś", to przed śmiercią przyjdzie biskup i rozgrzeszy, a Bóg od razu do nieba weźmnie. Coś mi to pachnie szatańskimi sztuczkami i grzechem przeciw Duchowi Świętemu świadomego odkładania nawrócenia na ostatnią chwilę. Może ktoś to wreszcie wyraźnie powie, ku przestrodze innych "nawracających się" komunistów.....
    Nie nam oceniać szczerość innych, ja wiem, ale i nie nam gorszyć malutkich takim rozmydlaniem sprawy - już wystarczająco życie wokół przestaje być czarno-białe....
    doceń 14
    • ag
      10.01.2015 12:49
      ...gdzie jest powiedziane, że od razu do nieba weźmie? ważne, że zdążył pojednać się z Bogiem przed śmiercią... zapomniałeś, że istnieje jeszcze czyściec...
      doceń 3
    • justyna
      12.01.2015 10:49
      Areks, ,może ci się to nie podobać, ale przypomnij sobie z Ewangelii przypowieść o najmowaniu do pracy robotników przez pana. Takie samo wynagrodzenie dostali ci, którzy pracowali godzinę, jak i ci, co trudzili się w znoju cały dzień. Ci ostatni też byli tą sytuacją oburzeni.A co im pan odpowiedział ? Mamy tyle swoich problemów , nie zajmujmy się więc cudzymi typu szczerze żałowali , czy nie, zgrzeszyli przeciw Duchowi Świętemu, czy nie zgrzeszyli. To jest sprawa Pana Boga, który i nas będzie sądził i rozliczał , jak wypełniamy m. innymi przykazanie miłości nieprzyjaciół swoich. Czy Chrystus gdzieś powiedział, że mamy wybaczać tylko tym, którzy nas przeprosili ? Pamiętasz, jak Jezus przebaczył swoim oprawcom ? Przecież Go też nie przepraszali.Codziennie też mówimy : ... i przebacz nam nasz winy, jako i my przebaczamy..."
      doceń 4
  • uwaga
    10.01.2015 10:36
    Coraz częściej zauważam, że w relacjach media katolickie odchodzą od prawdy.

    Cyt. za "Rz" (Oleksy): "- Powiedziałem, że nie policzyłem grzechów, na co odrzekł, że nie muszę. Coś tam mruczał, miałem wrażenie, że się modli – mówił Robertowi Mazurkowi dodając, że chce by jego pogrzeb był katolicki."

    Co na to "Gość Niedzielny" i jego 'relacja".
  • Krzysiek
    10.01.2015 12:58
    >>rozmowa, zakończyła się również pojednaniem z Bogiem <<
    Bóg tak kocha, że znajduje drogę pojednania nawet z socjalistą - 40 letnim okupantem i prześladowcą wielu społeczeństw.

    Dlatego Chrześcijanie nie rzucają kamieni na władzę, która służy tylko swoim interesom, lub postępują jak islamiści.

    Zawsze istnieje nadzieja, że człowiek choćby najbardziej zaślepiony swoim zyskiem, pęknie i pokocha - "Więcej szczęścia jest w dawaniu niż braniu".
  • Tomasz
    11.01.2015 12:41
    Takich ludzi Kościoła jak Abp. Głódź szanuję.Wielki to człowiek, który nie potępia.
    doceń 4

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zobacz także

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy