Po ponad dwóch stuleciach historii i wielu latach milczenia zabytkowe organy Rudolpha Dalitza w kościele św. Wawrzyńca w Różynach znów rozbrzmiewają pełnią barokowego brzmienia. Zakończyła się właśnie renowacja, która odmieniła los jednego z najcenniejszych instrumentów na Pomorzu.
W Różynach zakończono niezwykle ważne dla dziedzictwa Pomorza prace przy renowacji organów z 1787 roku, zbudowanych przez wybitnego gdańskiego organmistrza Rudolpha Dalitza. Instrument, który przez dziesięciolecia milczał, został poważnie zniszczony podczas II wojny światowej. Prof. Krzysztof Urbaniak z Narodowego Instytutu Dziedzictwa przypomina, że organy zostały rozgrabione przez żołnierzy Armii Czerwonej i szabrowników. - Z kilkuset piszczałek z epoki przetrwało jedynie 48 – dodaje.
Przełom w losie instrumentu przyniosły środki z Rządowego Programu Odbudowy Zabytków - ponad 928 tys. zł dotacji, dzięki którym możliwe było rozpoczęcie kompleksowych prac prowadzonych przez organmistrza Zdzisława Mollina. Wójt gminy Pszczółki Maciej Urbanek podkreśla, że to szansa, której nie można było zmarnować.
Nad stroną artystyczną i historyczną czuwał prof. Roman Perucki, dyrektor Polskiej Filharmonii Bałtyckiej - To pierwszy instrument Dalitza, który przeszedł tak kompleksową renowację - podkreśla. Koncepcja prac zakładała przywrócenie brzmienia możliwie bliskiego temu z końca XVIII wieku. - Chodzi o to, by organy zagrały w brzmieniu barokowym, w wymiarze muzycznym wykonanym przez Dalitza - zaznacza ks. Jarosław Olewnik, proboszcz parafii w Różynach.
Po ponad roku prac instrument odzyskał pełnię dźwięku. 9 listopada 2025 roku organy po raz pierwszy publicznie zabrzmiały podczas koncertu inauguracyjnego, w którym zagrał prof. R. Perucki.
Renowacja otworzyła też nowy rozdział w życiu parafii i samego instrumentu. Przy organach prowadzone były warsztaty mistrzowskie dla młodych organistów, którzy uczyli się interpretacji muzyki barokowej i poznawali tajniki budowy historycznych instrumentów z pomocą prof. Pietera van Dijka, światowej sławy mistrza organów z Niderlandów. Po renowacji organy Dalitza w Różynach znów stanowią dumę wspólnoty i ważny punkt muzycznej mapy Pomorza; łączą troskę o dziedzictwo z żywą kulturą muzyczną Kościoła.