• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Koronacja w Rumi

    ks. Rafał Starkowicz

    dodane 13.10.2012 16:00

    Podczas uroczystej liturgii poprzedzonej misjami świętymi, w piątek 12 października obraz NMP Wspomożenia Wiernych został przyozdobiony koronami. Koronacji dokonał metropolita gdański.

    Eucharystia, która była centralnym punktem uroczystości zgromadziła setki wiernych. Wraz z arcybiskupem sprawowało ją prawie 200 kapłanów.

    Ogromny kościół salezjanów nie mógł pomieścić wiernych. Ze zgromadzonymi w Rumi w modlitwie łączyły się też rzesze czcicieli Maryi, zgromadzone przed telewizorami i radioodbiornikami na całym świecie.

    – Dzisiejsza uroczystość zapisze się w historii parafii, miasta, archidiecezji i całej salezjańskiej Polski – tak na powitanie mówił ks. Kazimierz Chudzicki, proboszcz salezjańskiej parafii. – Zapisze się także w sercu niejednego czciciela Maryi – kontynuował. Przypomniał także historię kultu Maryi, Wspomożycielki Wiernych i obecności salezjanów na pomorskiej ziemi. Przytoczył też słowa prymasa Augusta Hlonda, który 75 lat temu tak pisał w liście do dyrektora Salezjanów: „Dziękuję Bogu za tę wielką łaskę, iż w miejscu, gdzie wczoraj było puste pole – dziś stoi obszerna kaplica, gdzie obfitymi strumieniami spływać mają łaski Najwyższego, za przyczyną opiekunów niebieskich – Wspomożycielki Wiernych i św. Jana Bosko”.

    – To ukoronowanie Jezusa Chrystusa i Jego Najświętszej Matki odbywa się w przededniu wielkich rocznic: 95. rocznicy Objawień Fatimskich i cudu słońca, który miał miejsce 13 października 1917 roku, 75. rocznicy przybycia Salezjanów do Rumi i 55. powstania w tym miejscu salezjańskiej parafii – przypominał w homilii arcybiskup Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański.

    – Dzisiejsze spotkanie uświadamia nam jednak fakt, że nie jesteśmy tylko tymi, którzy wspominają wielkie wydarzenia z przeszłości. Jesteśmy Kościołem żywym, nieustannie się odradzającym – zaznaczył arcybiskup.

    Obszerne fragmenty homilii poświęcone były roli prymasa Augusta Hlonda w kształtowaniu kultu NMP w sercach Polaków. Arcybiskup przypomniał m.in. poświęcenie narodu Niepokalanamu Sercu Maryi, jakiego dokonał prymas Hlond oraz słowa „Zwycięstwo jeżeli przyjdzie – przyjdzie przez Maryję”.

    – Są tacy, którzy mówią, że bez kardynała Wyszyńskiego nie byłoby bł. Jana Pawła II. Myślę, że bez Augusta Hlonda, nie byłoby kardynała Wyszyńskiego – mówił arcybiskup. – Niech całe nasze życie stanie się dziękczynieniem Bogu na wzór Maryi i niech ona prowadzi nas poprzez ten Rok Wiary, który w Kościele wczoraj rozpoczęliśmy – zakończył.

    Po homilii nastąpiło poświęcenie koron, wykonanych przez  znanego gdańskiego artystę, Mariusza Drapikowskiego. – Boże, wejrzyj łaskawie na tych, którzy wieńcząc koroną wizerunek Chrystusa i Jego Matki wyznają, że Twój Syn jest Królem Wszechświata/…/ Niech przez pokorne życie na ziemi zasłużą na wywyższenie w niebie – modlił się arcybiskup.

    Koronację zakończył Akt zawierzenia Maryi Wspomożycielce Wiernych miasta Rumi i jego mieszkańców.

    – Jeżeli do Kurii dotrze prośba o ustanowienie tu Sanktuarium, z Oliwy nadejdą stosowne dekrety – zapowiedział przed błogosławieństwem arcybiskup. Te słowa wywołały burzę oklasków.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół