• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Murem za "Bolkiem"

    Jan Hlebowicz

    dodane 26.02.2016 14:06

    Komitet Obrony Demokracji, niezmordowany strażnik ładu demokratycznego w Polsce, tym razem postanowił stanąć murem za byłym prezydentem. Jak się bowiem okazało, potwierdzony fakt współpracy Wałęsy ze Służbą Bezpieczeństwa w latach 1970-1976 oraz dyskusja nad tym epizodem z życia byłego lidera "Solidarności" nie mieszczą się w standardach demokratycznego państwa...

    Ogólnopolski wiec poparcia dla Lecha Wałęsy odbędzie się w najbliższą niedzielę na pl. Solidarności w Gdańsku. "Sprzeciwiamy się fałszowaniu historii, które ma teraz miejsce! Nawet jeśli Lech Wałęsa popełnił w młodości jakiś błąd, bilans jego osiągnięć nie pozostawia wątpliwości" - piszą organizatorzy.

    Mam nadzieję, że nikt się na tę jawną manipulację nie da nabrać. Wszak opublikowane przez IPN dokumenty nie odnoszą się do aktywności Lecha Wałęsy jako przewodniczącego strajku w Stoczni Gdańskiej i lidera "Solidarności". Nikt o zdrowych zmysłach dziejowej roli, jaką odegrał wówczas przyszły prezydent, nie podważa. Oczywiście, historycy i publicyści zadają zasadne pytanie: "Na ile fakt współpracy z lat 70. wpłynął na późniejsze decyzje Wałęsy?". Jednak samo jego postawienie nie oznacza "fałszowania historii", jak próbują to przewrotnie przedstawiać członkowie KOD.

    Organizatorzy manifestacji mówią, że nie dadzą podeptać "legendy Wałęsy". Były prezydent to nie Smok Wawelski ani Pan Twardowski. To nie żaden "uniwersalny symbol", tylko człowiek z krwi i kości, bez którego nie można zrozumieć najnowszych dziejów Polski. Życiorys Wałęsy, jak niemal każdego człowieka, który zapisał się w historii, złożony jest z ciemnych, szarych i jasnych kart. W końcu, po 27 latach, stajemy przed szansą, by życie i działalność najsławniejszego elektryka świata zostały poddane rzetelnej, naukowej analizie i nareszcie przestały być "legendarne".

    Jeśli więc nie o prawdę historyczną i obronę demokracji chodzi, to o co? Przedstawiciele KOD wpisują z premedytacją sprawę "teczek Bolka" w bieżący spór polityczny. W imię nienaruszalności narodowego sacrum zupełnie otwarcie opowiadają się za kłamstwem w życiu publicznym. Za nic mają fakty, racjonalne argumenty i dotychczas niepodważone ustalenia naukowców, do których w ogóle nie zamierzają się odnosić. Zamiast studzić emocje, rozkręcają narodową histerię pod przykrywką obrony człowieka, który "nie może się teraz bronić, bo jest w USA" - jak powiedział dzisiaj w Radiu Gdańsk Radomir Szumełda, pomorski koordynator Komitetu Obrony Demokracji.

    Wałęsa może się bronić i robi to niemal codziennie, serwując opinii publicznej coraz to bardziej nieprawdopodobną wersję zdarzeń, oskarżając i obrażając przy tym wszystkich dookoła. Arogancja, buta, przekonanie o własnej wielkości to niezmienne cechy wałęsowskich postów.

    Zamiast więc trwonić czas na kolejną polityczną hucpę, członkowie KOD powinni zajrzeć do dokumentów, publikacji oraz spisanych relacji Henryka Jagielskiego, Józefa Szylera czy Henryka Lenarciaka. Jestem pewien, że po takiej wstrząsającej lekturze już wkrótce zdecydują się na zorganizowanie wiecu solidarności z ofiarami donosów "Bolka". Powinni też stanąć w obronie wszystkich, którzy za głośne mówienie o współpracy Wałęsy z SB jeszcze nie tak dawno byli publicznie nazywani "nienawistnikami", "szaleńcami" i "oszołomami". Najwyższy czas, by ktoś ich w końcu przeprosił.

    «« | « | 1 | » | »»

    oceń artykuł

    Reklama

    • klara52
      01.03.2016 11:08
      Panie Zbigniewie widać,że z kościelnego głosu wybiera Pan tylko to co podchodzi pod pańską tezę, tymczasem proszę sobie przeczytać treść kazania biskupa Kowalczyka, które wygłosił w niedzielę w naszej oliwskiej katedrze. Proszę sobie poczytać słowa arcybiskupa Gocłowskiego, człowieka, który znał Wałęsę i go spowiadał, więc zanim Pan zacznie włączać kościół do tego warto przytoczyć różne opinie. I odnieść się do całości, a nie tylko do tego co posłuchał przez ucho w radiu Maryja.
      Znam dobrze rodziców Pana Jana, wiem,że żyje mu się bardzo dobrze i cieszę się,że mu się układa i życzę mu powodzenia, tak po ludzku. Natomiast uważam,że jego komentarze zamieszczane w katolickim tygodniku powinny być dużo bardziej wyważone. Od dłuższego czasu nie da się czytać wywodów młodego człowieka, któremu ewidentnie brakuje obiektywizmu.
      Panie Zbigniewie kiedyś razem walczyliśmy o to, by być razem. Dziś to co się dzieje w kraju dzieli nas na dwie części-i nas też, w końcu mamy podobną przeszłość, być może ramię w ramię staliśmy pod stocznią i krzyczeliśmy Wałęsa. Naprawdę Pan nie widzi,że teczki udostępniono tylko po to by jeszcze bardziej nas podzielić i poróżnić?
      Na marginesie to w Magdalence wódę pił tak samo były prezydent Lech Kaczyński. I powiem Panu tak, jeżeli te teczki okazałyby się prawdziwe to znaczyłoby to,że obecnie rządzący szli na pasku władzy i służb. Nic nie wywalczyli,ba skompromitowali się bardziej niż Wałęsa. Inteligentni ludzie z tytułami nie połapali się,że nie obalają komunizmu tylko fundują miękkie lądowanie aparatowi władzy? Ciekawi mnie Pana pogląd na tę sprawę.
      Moje wnuki poznają prawdziwą historię, wnuczki są malutkie w większości wózkowe, ale starszej 4,5 latce w niedzielę tłumaczyłam zarówno kim był Wałęsa, jak i kim byli żołnierze wyklęci.O ich edukację proszę się nie martwić.
      Panie Janie proszę więcej nie dzielić swoimi opiniami społeczeństwa. Katolickie pismo powinno starać się godzić obie strony,a nie zaogniać konflikty i podziały społeczne. Zapraszam Pana Jana na następny marsz Kodu, porozmawianie z ludźmi, i wtedy o opinię i obiektywny komentarz. Tylko tak zyska Pan szacunek wszystkich czytelników.
      Pozdrawiam Pana,Panie Zbigniewie, i wciąż liczę,że kiedyś w naszej fajnej Polsce będziemy kulturalnie rozmawiać, a nie rzucać słowami-szmatławce, demencja, współczuję pani wnukom.
    • szekby
      01.03.2016 21:53
      Pani Klaro,
      Tak może ma Pani rację że wybieram co mi odpowiada. Ale przecież Pani robi to cały czas . Unika Pani odpowiedzi na wszelkie zadane pytania. Tak słyszałem wypowiedź arcybiskupa Gocłowskiego, który jak to Pani pisze znał i spowiadał LW. Czyżby Pani sugerowała że arcybiskup zdradza tajemnicę spowiedzi że LW żałuje tego co zrobił ( tak czysto teoretycznie ).Więc ja się po raz kolejny pytam Pani i Arcybiskupa ( jak już Pani wywołała Go ) kiedy ważna jest spowiedź i co trzeba zrobić by była ważna . Odpowiedź jest taka 1. Żal za grzechy - buta , arogancja nieposzanowanie bliźniego w wykonaniu LW jest przysłowiowe 2. Zadośćuczynienie - ktoś słyszał o tym może Pani i Arcybiskup . Widzę że Pani podobnie jak KODowcom i Danucie W. też wyjątkowo przeszkadza Radio Maryja . Daje Pani wyraźnie znak że dla Pani ważne media to : gazeta wyborcza , newsweek czy tvn . Tak rzeczywiście to wyjątkowe media propolskie , niejątrzące , niedzielące Polaków , dbające o dobro Polski i Polaków ( żart ) . I Pani poucza jak należy pisać w gazecie – nawet katolickiej ? Wybaczy Pani na pewno bardzo krótko staliśmy po tej samej stronie. Dziś 1 marca Święto Żołnierzy Niepodległych . Podobno opowiadała Pani o tym pewno najpierw dzieciom a później wnukom. Ciekawe co pani im opowiada ?. Czy czerpie Pani wiedzę o Żołnierzach Niezłomnych ze swoich ulubionych mediów ?. Dziś można to zobaczyć na żywo. Co pokazuje TVN a co Telewizja Trwam czy Republika. Ciekawe co Pani odpowie swoim wnukom gdy kiedyś zapytają „Babciu co zrobił twój bohater LW dla tych pomordowanych bohaterów . A Pani pewno odpowie : że czcił ich , mówił o nich , stawiał im pomniki , likwidował pomniki sowieckie , nie pozwalał grzebać na Powązkach komunistycznych bandytów , nalegał na poszukiwania ich mogił dbał o tych co przeżyli itd. ? Tak to żart , LW tego nigdy nie uczynił dbał za to aby Ub-ecy mieli swoje dobre emerytury. Co zrobił LW gdy zaproponowano awans dla prawie stuletniego gen. Maczka.? NIC odmówił. To zrobił idol babci symbol Polski jak Pani mówi . Jak już cytowałem słowa JPII „Prawda nas wyzwoli”. Dla Pani to słowa nic nie znaczące .
      Zbigniew
    • klara52
      02.03.2016 05:59
      Panie Zbigniewie to Pan nie odpowiada na żadne pytanie,tylko w kółko mnie obraża, podkreśla jak to błądzę, jak to nie szanuję kraju,oszukuję własne wnuki. Bardzo to typowe dla Waszego środowiska. Nie mamy merytorycznych argumentów to obrażamy osobiście.
      Chciałam podziękować Panu Zbigniewowi za dyskusję, nie mam w zwyczaju brać udziału w czymś co dyskusją nie jest,tylko "nawalaniem" jednostronnym.
      Panu Janowi chciałam zaś powiedzieć,że skutecznie zniechęcił mnie do kupowania Gościa Niedzielnego i każdemu znajomemu będę to rekomendować. Im mniej czytelników tym więcej refleksji w tym młodzieńcu powinno być się pojawić.
    • szekby
      02.03.2016 19:09
      Pani Klaro nie oczekuję odpowiedzi . Sama Pani wywołała temat. Pisząc na tym forum chciała Pani tonem mentorski połajać autora że nie myśli tak jak Pani . Pani która zna przecież jego rodzinę a tu takie rozczarowanie . Myślała Pani że pójdzie łatwo : ja starsza osoba , nauczycielka , a w dodatku żona wykładowcy akademickiego w dodatku historyka który wie że Wałęsa nie był kapusiem za pieniądze (który może oglądał tzw. teczkę TW Bolka- tylko kiedy ?)– mam prawo zwracać uwagę bo wiem lepiej . Mam niewiele lat mniej od Pani i dlatego też zwykle nie dziwię się młodym którzy nie znali tzw. dawnych czasów , a dziwię się właśnie tym którzy to pamiętają takim jak Pani .W przypadku pana redaktora nie widzę rzucania kalumnii , wyjątkowego zacietrzewienia czy przekłamywania historii – no ale każdy ma prawo do własnego osądu.
      Można powiedzieć po kilku Pani listach „ wyszło szydło z worka ” . Pani - zwolenniczka KOD u , czytająca gazetę wyborczą , newsweeka , oglądająca tvn ,( nigdy nie zaprzeczyła Pani ) nieznosząca ojca Rydzyka , radia Maryja i pewno Telewizji Trwam , podobno kupująca Gościa Niedzielnego – tylko po co ?. Po przeczytaniu czy oglądnięciu swoich ulubionych mediów zarzucająca tygodnikowi nierzetelność !! Wolne żarty. Uczestnicząc w sabatach KOD u nie przeszkadzały Pani słuchać i popierać wypocin Danuty W. pod adresem ojca Rydzyka , czy „działaczki – inaczej” Krzywonos.
      Wyrażane przez te panie i innych uczestników opinie były bez jadu i zacietrzewienia ? To Pani nie przeszkadzało. Broni Pani LW bo „ to jest symbol przemian i zmian” . I dlatego ja i wszyscy mamy popierać bufona , kłamcę i krętacza . By rzeczywiście na świecie śmiano się z nas że wybraliśmy takiego bohatera który zachowuje się jak przysłowiowy złodziej złapany za rękę i mówi że to nie moja ręka . I to ma być bohater o którym mam mówić wnukom ?
      Z
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół