Nowy numer 37/2021 Archiwum

Irlandczyk, który chwały nie szukał

Duszpasterstwo. W kwietniu z parafii katedralnej wyruszyli pątnicy do Petersburga. O jej celu, a także o historii archidiecezji gdańskiej z ks. prałatem Zbigniewem Zielińskim, proboszczem katedry oliwskiej, rozmawia ks. Rafał Starkowicz.

Jakie działania podjął biskup O’Rourke jako administrator apostolski?

– Zaczął budować struktury lokalnego Kościoła. Powołał Konsystorz zajmujący się bieżącymi sprawami, Kolegium Konsultorów oraz Sąd Duchowny. Stworzył podwaliny diecezji. Kiedy 30 grudnia 1925 roku została powołana do życia diecezja gdańska, od razu mogła rozpocząć sprawne działanie.

To był trudny czas. W Gdańsku szczególnie mocno widać było napięcia narodowościowe. Jak radził sobie z tym narastającym konfliktem biskup nowej diecezji?

– Biskup O’Rourke zawsze robił to, co do niego należało. Dbał o duszpasterstwo. Szczególną uwagę skupił na ludności kaszubskiej. Ale troszczył się także o Polaków. Sam odprawiał nabożeństwa dla polskich dzieci. A dla kapłanów, z których nie wszyscy mówili po polsku, zorganizował specjalny kurs językowy, by mogli służyć swoim wiernym. Tych ostatnich ostrzegał też przed obłędnymi ideologiami. W 1935 roku wydał nawet list pasterski „O niebezpieczeństwach zagrażających wierze”.

Władzom Gdańska pewnie się to nie podobało.

– Szykany wobec biskupa się nasilały. W czerwcu 1938 zrezygnował z funkcji ordynariusza.

Skapitulował?

– Po prostu uznał, że jego możliwości się wyczerpały. Wierzył w działanie Boga w Kościele. A dla niego zawsze najważniejsze było duszpasterstwo. Wierzył, że diecezji dla sprawnego działania potrzebny jest nowy biskup. On nigdy nie szukał swojej chwały.

Jak potoczyły się jego dalsze losy?

– Pozostał tytularnym biskupem Sofii. Na początku 1939 roku przeczuwając kolejny dziejowy kataklizm, zrezygnował z obywatelstwa Wolnego Miasta Gdańska. Potem wyjechał w okolice Nowogródka. Jakiś czas mieszkał w Wilnie. Później przez Królewiec i Berlin dotarł do Rzymu. Tam zmarł w 1943 r. Po latach, w roku 1972, spoczął w krypcie biskupów w oliwskiej katedrze.

Czy pielgrzymi poznający historię życia pierwszego biskupa diecezji gdańskiej zapamiętają to wszystko?

– Może nie będą pamiętali dokładnych dat, ale na pewno zachowają w pamięci przesłanie, jakie niósł w swoim życiu biskup O’Rourke. To on tworzył tę diecezję i odcisnął na niej swój ślad.

Jakie jest to przesłanie? Czego nas uczy jego postać i posługa?

– Po pierwsze tego, że Kościół musi wsłuchiwać się w ludzkie potrzeby tak, by skutecznie głosić Ewangelię. Po drugie to Pan Bóg działa, a my jedynie jesteśmy Jego narzędziami. Ważne, byśmy chcieli odczytywać i spełniać Jego wolę. Biskup O’Rourke pokazał, jak należy to czynić.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama