Znany w Trójmieście punkt naprawy aparatów „O.K! Serwis” w falowcu na gdańskim Przymorzu latem zwykle ma bardzo wielu klientów. – Liczba uszkodzonych podczas wakacji aparatów fotograficznych rośnie lawinowo. Ludzie są zwykle zrozpaczeni. Zdarzają się też tacy, którzy próbują zwalić winę na wadliwy mechanizm i naprawić go w ramach gwarancji – mówi Remigiusz Kwieciński, właściciel. A największym wrogiem tych urządzeń jest – oczywiście – piasek!
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








