Nie wyróżniają się niczym szczególnym, a ich spotkania formacyjno-modlitewne pozbawione są onieśmielającej często widowiskowości. Pozostają jakby w ukryciu, ale jednocześnie nie ma w parafii miejsca, w którym nie byłby obecny ślad ich zaangażowania. Nie rywalizują jednak ze sobą, kto ma więcej dobrych uczynków, bo w rodzinie jest to niepotrzebne. A oni doświadczają, że łączą ich więzy nieomal rodzinne. Ruch Rodzin Nazaretańskich narodził się właściwie w zaciszu konfesjonałów dwóch kapłanów: ks. Tadeusza Dajczera oraz ks. Andrzeja Buczela. Osoby, które korzystały z ich posługi sakramentalnej, zapragnęły stałej, głębszej formacji, która by prowadziła do przeżywania wiary na co dzień w sposób możliwie najbardziej radykalny, ale jednocześnie bardzo zwyczajny.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








