Chodziło im o pieniądze. Misjonarzy związali. Jeden został uderzony maczetą w głowę. Udawał nieprzytomnego. Bał się, że mogą wrócić i dokończyć to, co zaczęli... To nie jest fragment opowieści sensacyjnej, tylko dzień z życia gdańskiego misjonarza ks. Józefa Nowaka. Sześć lat pracował w parafiach w Kamerunie. Obecnie mieszka na Martynice. Podobną drogę przebył ks. Aleksander Młodecki, który przez rok współtworzył misję w kameruńskiej diecezji Yokadouma, a kolejne cztery lata spędził na tej samej co ks. Nowak karaibskiej wyspie. Dzisiaj jest wikariuszem parafii Błogosławionej Doroty z Mątów w Gdańsku.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








