Nowy numer 43/2020 Archiwum

Zobacz także

  • Leszek
    10.07.2013 10:51
    Jak ktoś ma czyste intencje, dobre serce i otwarty umysł, to nie ma nic złego w poznawaniu nauk (filozofii i religii) wschodu. Nie ma nic złego w medytacji, a wprost przeciwnie jest zdaje się jedynym sposobem poznania siebie. Jak ktoś obawia się nauk wschodnich to istnieje też medytacja chrześcijańska.
    Tylko czego się obawiać. Prawda obroni się sama. Nie ma nic złego w pogłębianiu wiedzy duchowej czy to od mistrzów wschody, czy zachodu. Kierunek geograficzny nie ma znaczenia.
    Kto się boi, że poznasz prawdę? Komu zależy na utrzymywaniu Cię w niewiedzy i strachu przed Bogiem, szatanem czy czymkolwiek (magią wszelaką, okultyzmem itp...) obyś tylko nie poznał prawdy o sobie.
    Proponuję zacząć od lektury "Przebudzenie" A. de Mello - nieżyjącego już byłego Jezuity, który "odkrył prawdę" o sobie i jak się rzeczy mają, o rzeczywistości :).
    Pozdrawiam wszystkich poszukujących prawdy, boga, sensu życia, odpowiedzi na pytania "kim jestem", "dokąd zmierzam"...
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama