Nowy numer 24/2018 Archiwum

Niepodległość niejedno ma imię

Czy w Polsce trzeba bronić praw ludzi wierzących? – Tak – odpowiada ks. Zbigniew Drzał, organizator Litanii Miast.

W czasie stanu wojennego pod pomnik poległych stoczniowców przychodzili ludzie, którzy modlili się o powrót swoich bliskich z więzień lub internowania. Pragnęli niepodległości swoich domów i rodzin. W dniu Wszystkich Świętych pod monumentem układali z płonących zniczy olbrzymi krzyż. W tym samym miejscu 1 listopada od kilkunastu lat odbywa się Litania miast. W czasie tegorocznej edycji Gdańsk za pomocą dużego telebimu połączył się z dziewięcioma innymi miejscowościami w Polsce. Młodzi ludzie zaprezentowali sylwetki osób, które inspirują ich do świętości.

Gdańsk wybrał bohatera zbiorowego. Wyświetlił film dokumentalny o kampanii nienawiści wymierzonej w osoby wierzące, którą na terenie dzisiejszej Ukrainy prowadzili komuniści w latach 30. i 40. XX wieku. Działał wówczas Związek Wojujących Bezbożników, który w zlikwidowanych świątyniach zakładał muzea ateizmu, dewastował cmentarze, wydawał antyreligijne gazety. Przygotowywał również listy duchownych, których trzeba się fizycznie pozbyć. Podobnie było po 1945 roku w Polsce. Funkcjonowało Stowarzyszenie Ateistów i Wolnomyślicieli, księża nie mogli prowadzić katechez w szkole, w klasach obowiązywał zakaz wieszania krzyży. Film został wybrany celowo. Litania miast – jak przyznaje organizator – jest m.in. formą walki o duchową niepodległość Polaków. – Komuniści posługiwali się językiem, który często słyszymy dzisiaj w naszym kraju – twierdzi ks. Zbigniew Drzał. – Historia zatacza krąg. Nowa propaganda ateizmu i materializmu praktycznego dokonuje ogromnego spustoszenia w świadomości ludzi. Przedstawia religię jako coś głupiego, infantylnego, zabobonnego. Ludzie wierzący kreowani są na tych gorszych – dodaje. Nieprzypadkowe jest także miejsce wydarzenia. Aspekt metafizyczny jest fundamentalny dla doświadczeń Sierpnia ’80, stanu wojennego czy przemian zapoczątkowanych w roku 1989. – Modlitwa, mimo presji i zagrożenia życia, dawała ludziom siłę i odwagę – uważa ks. Zbigniew Drzał.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma