Nowy numer 38/2018 Archiwum

Jak grać i ograć esbeka?

‒ Pierwszy raz byłem przesłuchiwany przez Służbę Bezpieczeństwa w wieku 19 lat, jeszcze przed Sierpniem'80. Już wtedy postępowałem według najważniejszej zasady ‒ odmawiałem odpowiedzi na pytania funkcjonariuszy ‒ mówił Andrzej Kołodziej.

W Multikinie, 3 grudnia, odbył się pokaz otwarty filmu „80 milionów” w reżyserii Waldemara Krzystka. Po projekcji Piotr Głowacki, odtwórca roli kapitana SB oraz Andrzej Kołodziej, współzałożyciel „Solidarności Walczącej” dyskutowali na temat: jak grać i ograć esbeka.

Filmowy scenariusz inspirowany jest historią, która wydarzyła się naprawdę. Niedługo przed ogłoszeniem stanu wojennego, młodzi działacze dolnośląskiej „Solidarności” zorganizowali brawurową akcję wyprowadzenia z wrocławskiego banku 80 milionów związkowych pieniędzy. Następnie, za zgodną arcybiskupa Henryka Gulbinowicza złożyli je w depozycie wrocławskiej kurii. Po 13 grudnia konto bankowe zostało zablokowane. Jednak wówczas nie było już na nim żadnych środków. Pieniądze zostały przeznaczone m.in. na pomoc dla rodzin internowanych i aresztowanych członków „Solidarności”. Służba Bezpieczeństwa rozpoczęła dochodzenie w tej sprawie.

Piotr Głowacki, przygotowując się do roli, spotkał się z byłymi funkcjonariuszami bezpieki. ‒ Esbek, pierwowzór filmowego kapitana Sobczaka, to człowiek, który nie jest ideowym komunistą. Był karierowiczem gotowym dla pieniędzy i wyższego standardu życia zrobić wszystko. Z drugiej strony, jako kilkulatek, siedział na kolanach tatusia w siedzibie UB, gdzie katowani byli akowcy. Wychowując się w takim środowisku rodzinnym nie był czuły na płacz i krzyk osób, które sam prześladował w latach osiemdziesiątych. Traktował swoją pracę jako coś normalnego. Jego ojciec robił jeszcze gorsze rzeczy ‒ opowiadał aktor.

‒ Pan Piotr Głowacki, korzystając ze swych znakomitych umiejętności aktorskich, idealnie ukazał charakter typowego przedstawiciela Służby Bezpieczeństwa. Rzeczywiście esbecy byli aroganccy, pewni siebie, butni, chamscy i wulgarni. Jeżeli odgrywali rolę dobrych wujków, była to mistyfikacja ‒ stwierdził Andrzej Kołodziej.

Organizatorem wydarzenia był Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Gdańsku. Spotkanie poprowadzili dr Daniel Wincenty, oraz Krzysztof Drażba, pracownicy IPN w Gdańsku.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma