Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Prymas trzech dekad

Śmierć Księdza Kardynała Prymasa seniora w części jest dla nas wszystkich zaskoczeniem, choć nie było tajemnicą, że zmagał się z chorobą nowotworową.

Wydawało się jednak, że uda mu się ją przezwyciężyć. Przygotowywał się przecież do 30. rocznicy kardynalatu. Mieliśmy ją przeżywać 2 lutego. Stało się jednak inaczej. Odszedł wspaniały prymas. Wypowiedzi, które po jego śmierci pojawiają się w mediach, słusznie ukazują bogactwo treści, jakie w sobie nosił. Wszystkie te piękne słowa, które o nim dziś słyszymy, odnoszą się zarówno do Jego obecności w życiu Kościoła, jak i w życiu Polski.

Dotyczą także prywatnego życia ks. prymasa. O ile moje kapłańskie życie związało się z posługą prymasa kard. Wyszyńskiego, to jednak czas posługi biskupiej związany był z osobą kard. Glempa. To z jego rąk przyjąłem 23 lutego w bazylice Jasnogórskiej sakrę biskupią. Był moim głównym konsekratorem. Od 22 lat mieliśmy też stały kontakt. Nasze katedry i miejsca, w których mieszkaliśmy nie były zbytnio od siebie oddalone. I wówczas, gdy byłem najpierw biskupem polowym, i później, od 2004 roku, kiedy sprawowałem urząd biskupa diecezji warszawsko-praskiej.

« 1 2 3 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma