Nowy numer 25/2018 Archiwum

Na dnie butelki jest ciemność

Statystyczny mieszkaniec województwa pomorskiego wypija prawie 4 litry czystego alkoholu rocznie.

Najwięcej wódki, na drugim miejscu jest piwo, a najmniej wina. Statystyki wskazują, że w mieście wielkości Gdańska ok. 10 tys. osób jest uzależnionych od alkoholu. Te dane są zatrważające, bo alkoholizm nie dotyka tylko osoby uzależnionej. W rodzinie alkoholika wszyscy – małżonkowie, dzieci, rodzice, krewni – są współuzależnieni. Wszyscy mają problem, a choroba alkoholika niszczy życie całemu jego otoczeniu.

Jezus jest światłem

W poniedziałek 25 marca, u progu Wielkiego Tygodnia, w Kolegiacie Najświętszego Serca Jezusowego w Gdańsku-Wrzeszczu spotkali się uczestnicy ruchów trzeźwościowych z całej archidiecezji gdańskiej, by wspólnie z duszpasterzem trzeźwości, ks. Karolem Wnukiem i innymi kapłanami modlić się o trzeźwość narodu. – Zobaczcie, z czym dziś przychodzi do was Jezus – zachęcał ks. Wnuk zgromadzonych. – On mówi, żebyście szukali miłości, którą wam przynosi. Żebyście odnaleźli Jego samego i zakosztowali z tego źródła, którym On jest. Byście szli naprzód krokiem odważnym, widząc, że nie jesteście sami w swojej walce. Ostrzegał jednocześnie przed pułapką beznadziei, w którą człowieka wpędza diabeł.

– Być może bywają chwile, w których tracisz nadzieję, kiedy dochodzisz do wniosku, że nic się nie uda, że twój mąż czy żona, ojciec czy matka nie zmienią się. Że alkohol tak zawładnął ich życiem, że nie ma dla nich ratunku. Pamiętajcie! To właśnie jest to kłamstwo, w które wpędza nas zły duch. Zapominamy, że Jezus jest światłem i zbawieniem – zwrócił uwagę kapłan, dodając, że w walce z nałogiem trzeba zdać się na Jezusa. – Najważniejsze jest odkrycie prawdy o sobie samym. Odkrycie, że ja sam lub sama nie jestem w stanie wyzwolić się ani z mojej chorej rodziny, ani z problemów, ani z tego, co mnie obezwładnia. I jeśli dojdziemy do wniosku, że sobie sami poradzimy, to już jest po nas – podkreślał

Pomogli inni ludzie

Słowa kapłana potwierdził po Mszy św. Andrzej – trzeźwy alkoholik, który dał świadectwo swojej walki z nałogiem i wieloletniego trwania w abstynencji. – W bardzo młodym wieku odszedłem od Boga, alkohol stał się dla mnie siłą wyższą – mówił. – Zaczęły się kłopoty w szkole, w domu rodzinnym, w wojsku. Ponosiłem konsekwencje swoich zachowań, ale wciąż nie widziałem problemu w tym, że piję. Zmieniałem prace jak rękawiczki, miałem trzy wyroki przymusowego leczenia odwykowego. To nic nie pomogło. I dopiero w 1988 roku, kiedy byłem już bez sił i nie miałem nadziei na ratunek, wykrzyczałem do dzielnicowego, który często mnie odwiedzał ze względu na problemy, jakie sprawiałem sobie i swojemu otoczeniu, że ma mnie zawieźć do szpitala na leczenie. Zrobił to, pomógł mi. Dopiero wtedy, przy kolejnym pobycie w szpitalu, poznałem ludzi, którzy byli podobni do mnie, ale kazali mi najpierw słuchać, co inni mają do powiedzenia, a potem mówić. I nastawiłem się na słuchanie. Chciałem wiedzieć, co mam robić, by więcej do kieliszka nie sięgnąć. Zobaczyłem, że choć ta droga jest trudna, to mogę liczyć na tych ludzi. Miałem 31 lat i zaczynałem nowe życie. Zawdzięczam to Bogu. Dzięki terapii 12 kroków wyzwalałem się z nałogu. Uwierzyłem, że są ludzie dobrej woli, którzy chcą i mogą mi pomóc na nowej drodze prowadzącej do Stwórcy. Wszystko zaczęło się układać. Pomogli mi ludzie z grupy Anonimowych Alkoholików.

Gdzie szukać pomocy?

Na terenie naszej archidiecezji działa 31 wspólnot Anonimowych Alkoholików, a także 7 grup wsparcia dla rodzin osób uzależnionych od alkoholu. Można kontaktować się z nimi przez internet: gdanska003@aa.org.pl (dla mieszkańców Gdańska), zatoka003@aa.org.pl (dla mieszkańców Gdyni i okolic) lub listownie na adres: Region Bałtycki AA, 80-245 Gdańsk-Wrzeszcz ul Józefa Zator-Przytockiego 3. Można także kontaktować się bezpośrednio z ks. Karolem Wnukiem, duszpasterzem trzeźwości: ks.karolwnuk@gmail.com, tel.: 518 300 813 lub duszpasterzem uzależnień: ks. Bogusławem Głodowskim: kapelanpol@wp.pl tel.: 58 321 42 05.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • RP9zJkuNT
    12.08.2013 18:28
    Michał pisze:Zapowiada się ciekawie, jetsem zainteresowany tym mam nadzieje że faktycznie bezkrwawym polowaniem;), a że zwierz we mgle tumanieje to może trzeba było by zabrać ze sobą jakiegoś obrzyna jak ktoś posiada, bo co będzie jak zaatakuje Ktf3rędy będzie jechał korowf3d??
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma